]> camper diem! - kamperem przez życie

camper diem!

kamperem przez życie
Nie o wolność nam chodzi, bo kamper to wielkie uzależnienie. Chodzi o to, żeby dom był zawsze z nami! Jako cele podróży wybieramy miejsca atrakcyjne nie tylko dla nas, ale przede wszystkim dla naszych córek, stąd familijny charakter relacji. Udostępniając Wam ten rodzinny pamiętnik z podróży chcielibyśmy podzielić się opowieściami o tym co nas spotkało. Zachęcamy do takiego stylu życia, podróżowania oraz przeżywania przygód. Stronę dedykujemy wszystkim dzielącym nasze zamiłowania...
Witamy serdecznie Jest poniedziałek, 21.05.2012r.

Odwiedzone miejsca

mapa odwiedzonych krajów

Ankieta

Czy podoba Ci się nowa odsłona Camper Diem?


Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

odwiedzający:

  • Wyświetlenia: 40,255
Wizyty od 12.01.2012:
Poland 2591
Germany 108
Netherlands 28
United Kingdom 27
Spain 15
United States 15
Norway 9
Belgium 8
Czech Republic 6
Powered By PepLamb.com

polecamy:

logo forum Camperteam

logo Caravaningworld


niedawno odwiedziliśmy Podlasie zobacz relację z podróży: długi weekend na Podlasiu


wyjazd, Pułtusk

wyjazd na Podlasie planowaliśmy od kilku tygodni. jego kulminacja to kilka dni pobytu pod Białymstokiem, na camperteamowym spocie, ale wcześniej mamy zamiar zobaczyć kawał tego zupełnie nieznanego nam rejonu Polski.

kamper wczoraj został przygotowany do jazdy, dlatego dzisiaj z rana mogłem ruszyć jeszcze na 2 godziny do klienta. przyjemna praca, a na paliwo w jedną stronę zarobiłem :) po powrocie zapakowałem jeszcze 2 rowery, trochę jedzenia, ubrań… dzięki temu kiedy tylko dziewczyny wróciły ze szkoły zjedliśmy obiad i ruszyliśmy w drogę.

ruch samochodowy jak to w piątkowe południe spory, ale po pół godzinie udało nam się wyjechać z Gdańska. na stacji paliw Neste na Elbląskiej zaskoczenie- paliwo po 5,49. to efekt konkurencji, a możliwe że nawet wojny cenowej między wspomnianą stacją, a Macro/Lukoilem w Przejazdowie (5,50). A wszędzie indziej diesel droższy o conajmniej 30gr!

Gdańsk i naszą szarą codzienność ;) zostawiliśmy za plecami, przed nami przygoda. Po dwóch godzinach jazdy zatrzymaliśmy się na podwieczorek, wybór padł na Ostródę. tutaj w okolicy hotelu Villa Port, blisko jeziora i parku miejskiego z placem zabaw, znajduje się nowo zbudowany parking, z miejscami również dla autobusów, z czego skwapliwie skorzystaliśmy. byliśmy tutaj pół godziny, ale w przyszłości można planować nawet nocleg (N E ).

ruszyliśmy, mieliśmy jasno określony cel: Warszawa, parking pod Centrum Nauki Kopernik… przepiękna pogoda na dworze podsunęła nam szatański plan- po co pchać się do dużego miasta, jedźmy gdzieś nad wodę? zatrzymaliśmy się na stacji paliw, wertowali mapy i przewodnik, a także przeglądali relacje z podróży po Mazowszu na Camperteam. niestety nie znaleźliśmy żadnej interesującej miejscówki nad wodą, wybór padł więc na Pułtusk…

na miejsce dojechaliśmy o 19 i zatrzymaliśmy się na brukowanym rynku, podobno najdłuższym w Europie. część placu w dni targowe jest niedostępna do parkowania, ale odcinek od wieży ratuszowej do zamku jak najbardziej i mimo miejscami dużych pochyłości świetnie nadaje się na nocleg. bliskość komisariatu Policji dodaje poczucia bezpieczeństwa.

rynek w Pułtusku, widok na zamek

miłym akcentem był fakt, że niedaleko nas stał kamper z włoską rejestracją.

kamper z Włoch

zjedliśmy kolację, bo najwyższy ku temu był czas. chwilę odpoczęliśmy, a później dzieczyny wzięły skakanki i poszły się bawić przed kamperem.

zabawa przed kamperem

bawiły się świetnie aż do zmroku, my zrobiliśmy użytek z butelki Grants’a przezornie zakupionej w Lidlu :) to do tej pory najcieplejszy wieczór w tym roku! o godzinie 21 termometr wskazywał ponad 22 stopnie! przed snem dzieci obejrzały jeszcze bajkę, my też szybko zaśniemy…

bajka przed snem


Skomentuj!



Tagi


Valid XHTML 1.0 Transitional  Najlepsze Blogi  ©2007-2012 camper diem!  Wykonanie: Appemo.com
 
do góry!