Loading...

dzien pietnasty – Monemvasia, plaża Xifias…

z nieszczesnego Mitropoli wyruszylismy o 6 rano, zeby uniknac ewentualnego ruchu kolowego. Nie wierzylam, ze wyjedziemy…cala noc snilo mi sie, ze tkwimy w tym miejscu bez mozliwosci powrotu. Z wyjazdu stromizna przez waskie uliczki, z zakretami na styk naszego 8 metrowego auta nie mam ani jednego zdjecia. Nie bylam w stanie…trzymalam sie kurczowo uchwytu w drzwiach i slalam pobozne zyczenia do wszystkich greckich bogow- o szczesliwy wyjazd.

Udalo sie. Mielismy tylko jedna mijanke z osobowka, ktora nam ustapila miejsca- uff!! Nigdy wiecej nie chce slyszec o Mitropoli!

Kiedy jechalismy spiralnym podjazdem pod gore slonce zaczelo sie budzic…

Wraz z uplywajacymi kilometrami czulam sie coraz bezpieczniej i mialam nadzieje, ze juz nigdy nie wpakujemy sie w rownie ciezki teren…

Nagroda za to wszystko byly widoki i scenki rodzajowe, ktore dane nam bylo zobaczyc- tego nie ma w turystycznych kurortach:)

Nie minelo wiele czasu gdy znowu zobaczylismy morze. Jechalismy do Monemvasia- miasta wykutego w skale!

Zaparkowalismy z prawej strony grobli i ruszylismy w strone tego cudu ludzkich rak.

Po drodze do miasta mielismy sporo pracy- ciezko przejsc obojetnie i nie zrobic zdjecia np:

Kolo bramy miasta zobaczylismy, ze kazdy parkuje: auto, motor, konika…;)

Ten konik okazal sie ciezko pracujacym robotnikiem! Na jego grzbiecie wnoszone sa towary do miasta. Ten kon i ludzie z taczkami zaopatruja Monemvasie we wszystko co potrzebne- inaczej sie nie da. Waskie uliczki, masa schodkow i zaulkow uniemozliwia inny transport.

Przekraczajac brame do miasta wchodzimy w inny wymiar…nie przypuszczalam, ze Monemvasia jest tak zachwycajaca! Gorne Miasto to wlasciwie ruiny z dobrze zachowanym kosciolem Swietej Zofii, ale Dolne Miasto zyje jak dawniej! Malenkie zaklady rzemieslnicze oferuja recznie robione drobiazgi, kawiarenki zapraszaja na zimna frappe, wzrok przyciagaja bardzo male drzwi, roslinnosc pomyslowo utykana w donicach i gazonach- tak samo bujna jakby rosla “na wolnosci”!

Mimo, ze dostalismy plan miasta latwo sie zagubic w kretych uliczkach. Zagubic, ale nie zgubic:) Azymut wyznacza otaczajace Monemvasie morze;)

Jak w wielu miejscach w Grecji tak i tu spotykamy sporo kotow. W Monemvasia jednak kocie towarzystwo ma inny wymiar:) One tu wyjatkowo pasuja!

Wspinalismy sie do Gornego Miasta i bylismy radzi, iz kilka dni temu zrobilismy sobie zaprawe idac na wzgorze Palamidi w Nafplio! No i cieszylismy sie jak dzieci, ze mamy dosc zimnej wody:)))

Zmierzenie sie ze swoja slaboscia przy takich temperaturach (29 w cieniu, a 41 w sloncu) daje satysfakcje! Najwieksza radosc sprawily nam corki- sa naprawde niesamowite! Ani jednego jeku, ani slowa zalu, ze goraco, za slonce pali! Tylko co kilka krokow zachwyt nad cudna panorama, nad detalem, roslina. Bardzo, bardzo jestem z nich dumna! To urodzone podrozniczki i milosniczki przygody!

Po zejsciu z gory spotkalismy wspomnianego konika- byl w pracy.

Uznalismy, ze dziewczynkom naleza sie lody za ta wspinaczke:) Siedlismy wiec w kawiarni z najwieksza iloscia kotow w miescie;) Idac do wyjscia z miasta wstepujemy do malego zakladu miejscowego artysty i kupujemy na pamiatke jednego z ladniejszych kotow jakie mamy w kolekcji! Pan zapewnia, ze za rok bedzie mial dla nas inne koty i wtedy zaprasza na kawe- jako stalych bywalcow;) Kiedy dopytal nas skad jestesmy i dowiedzial sie jak podrozujemy- od razu poczul idee: “Kazdy dzien w innym miejscu!” rzekl z usmiechem aprobaty i moze lekkiej zazdrosci…ale takiej pozytywnej:)

Po powrocie do kampera wielka przyjemnoscia bylo zamoczyc zdeptane stopy w morzu:)

Przejechalismy okolo 6 km na plaze Xifias i odpoczywalismy intensywnie:) Plywanie, zabawy w piachu, obiad itd…

Na jutrzejszy dzien czekamy od dawna- plyniemy na urocza wyspe Elafonisos- podobno zapiera dech krysztal wody i zlocistosc piasku na plazy…W nocy sni mi sie ciagle koszmarny zjazd do Mitropoli…

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

You may use these <abbr title="HyperText Markup Language">html</abbr> tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.