Loading...

dzien dwudziesty dziewiaty- kimassi- delfy

Wstajemy wczesnie, zbieramy rzeczy, zaskakuje nas dziadek Adonis- cos wczesnie dzis przyjechal…
Okazuje sie, ze specjalnie raniutko wybral sie na swoje pole kukurydzy i przywiozl dla “pediaki” swiezo zebrane kolby na droge!

kukurydza podarowana przez Adonisa


Zapewnia, ze jeszcze sie zobaczymy gdy przyjedzie na swoja zwyczajowa kapiel…bo ma dla nas jeszcze jednego arbuza!:)

Opowiada, ze rok temu zmarla mu zona, jest sam…jego dzieci i wnuki niezbyt czesto odwiedzaja ojca…:( Jest to zlamanie stereotypu o rodzinnosci Grekow, o opiece nad starszymi ludzmi, ktorzy zostaja sami…smutne.

Odjechal na swoim motorku. Nie minela godzina kiedy byl z powrotem. W skrzynce mial faktycznie kolejnego arbuza dla dziewczyn.

Kiedy corki kapaly sie pod czujnym okiem dziadka Adonisa- my konczylismy pakowanie…

ostatnia kąpiel w Kanatadika

Pozegnanie…Adonis dal nam numer telefonu. Powiedzial, ze wystarczy jesli powiemy: Christos i Marija z Polonija:) On bedzie wiedzial, ze to my, ze o nim myslimy…a za rok mamy sie tu koniecznie zjawic- bedzie czekal! Pierwszy raz na tej wyprawie cos scisnelo mnie za gardlo kiedy robilam ostanie zdjecie naszego zakatka…zegnaj Kanatadiko!

pożegnanie z plażą Kanatadika

Ruszamy w strone gor, ktore sa calkiem przyzwoitej wysokosci na Eubei. Bedziemy szukac innej plazy na postoj…Droga przez gory bardzo malownicza! Zapominam o strachu, ciesze oczy…

droga przez wyspę Evia
droga przez wyspę Evia
droga przez wyspę Evia

Przejezdzamy przez waskie miasteczka- mieszkancy usmiechaja sie- widac niezbyt czesto goszcza tu kampery.

droga przez wyspę Evia
droga przez wyspę Evia
droga przez wyspę Evia

W gorach, na punktach widokowych widzimy strazakow- obserwuja okolice szukajac oznak pozaru. Jest bardzo, bardzo sucho…

strażacy na posterunku

Powietrze przesycone jest zapachem zywicy- prawie wszystkie pinie przy drodze sa zaopatrzone w woreczki, do ktorych scieka ich sok…zapewne do uszlachetniania retsiny, z ktorej rowniez slynie wyspa Eubeja!:)

Pierwsza w kolejnosci:plaza Elinika- nie zostajemy, brak miejsca na naszego kampera, jakis mniejszy moze by sie ustawil. Kolejna: Kimassi- stajemy na kapiel. Plaza i otoczenie idealne dla mlodych ludzi. Na wzgorzu klub nocny, ponizej mala tawerna, na plazy parasole, o ktore dba kantina. Stoi tu zakaz kempingowania, widac prace nad infrastruktura- bedzie bardziej komercyjnie. Do obu lokali droga wiedzie przez uroczy mostek.

Kimassi
Kimassi

Z zatoczki wyrastaja skalki- jak na pocztowce z Grecji;)

plaża Kimassi

Woda jest bardzo przejrzysta…to dobre miejsce na postoj i plazowanie.

Krzys fatyguje sie na gore, do klubu i robi inne ujecia tego samego miejsca:)

Kimassi
Kimassi
plaża Kimassi
Kimassi

Tu, na plazy Kimassi wspominamy cieplo dziadka Adonisa: kukurydza jest pyszna! Samodzielnie obrana smakuje jeszcze lepiej:)

dziewczyny samodzielnie przygotowują kukurydzę na podwieczorek
kukurydza podarowana przez dziadka Adonisa smakuje wyśmienicie

Postanawiamy zrealizowac na tej wycieczce jeszcze jedno marzenie- starszej corki Oli- Delfy! Mamy do nich okolo 140 km dobra droga- jedziemy. Na Eubeje jeszcze wrocimy i byc moze bedziemy ja dalej poznawac. Droge umilaja jak zwykle rzeczy piekne…

kościół św. Mikołaja w okolicy Mantoudi

Dojezdzamy do Chalkidy, stolicy wyspy…

droga przez wyspę Evia

…i nowoczesnym mostem przedostajemy sie na staly lad…

Halkida
most łączący wyspę Evia z lądem

Stad do Aten tylko pol godziny drogi! Do Delf troche dalej, ale jedzie sie wysmienicie…tylko brak sprawnej klimatyzacji daje o sobie znac;)

autostrada z Aten na północ

Masyw Parnasu caly w deszczu….widzimy to z daleka…

droga do Delf
masyw Parnassu

Droga jest piekna! Smukle cyprysy sa jej ozdoba.

droga do Delf

Jestesmy naprawde w wysokich gorach!

widok z drogi do Delf
widok z drogi do Delf

Miasteczko przed Delfami- Arahova jest sliczne, ale wyszykowane pod turystow. Jest tu swietna baza noclegowa dla narciarzy.

Arahova
Arahova

W Delfach szukamy miejsca do zaparkowania i noclegu. Mielismy jedno zapisane, ale nie przewidywalismy Delf na tym wyjezdzie wiec namiary sa w laptopie, w programie Google Earth, ktory bez netu nie dziala:( Przez miasteczko przejezdza sie drogami jednokierunkowymi, obie waskie, zastawione parkujacymi autami i obie ostro pod gorke;)

Delfy
Delfy

Stajemy na chwile na parkingu, wybiega wlasciciel sklepu, macha lapkami, ze tu nie wolno stac! Pewnie, tylko dla klientow…robie zdjecia z punktu widokowego i szukamy dalej.

na punkcie widokowym w Delfach
widok na Zatokę Itea z Delf

Kolo wykopalisk sa parkingi. Na wiekszosci zakaz kempingowania. Znajdujemy parking bez takiej tabliczki. Stajemy. Sa inne kampery, ale po chwili jada dalej. Ustawiamy sie wygodnie.

na parkingu przy wykopaliskach w Delfach

Idziemy na rekonesans. Spacer w pieknych okolicznosciach!

góry wokół Delf
góry wokół Delf

Starozytne Delfy laczy z nowoczesnym muzeum chodnik polozony powyzej jezdni, obsadzony zielonoscia…

wspaniały chodnik w Delfach poprowadzony z miasteczka do wykopalisk
wspaniały chodnik w Delfach poprowadzony z miasteczka do wykopalisk

Jest 21.30 kiedy podjezdza policjant i milo acz stanowczo prosi o opuszczenie tego miejsca i udanie sie na kemping. Wrecza kartke, na ktorej w czterech jezykach jest wykladnia prawa…coz, nie bedziemy z nim dyskutowac- odjezdzamy.

Miasteczko Delfy noca to dopiero komercja!:)))

Delfy

Nie widzimy niczego sensownego na nocny postoj. W pierwszym odruchu chcemy opuscic Delfy, ale smutne miny dziewczyn odwodza nas od tego zamiaru. Na kempingu Delfi pytam czy bedziemy mogli wyjechac wczesnie rano- chcemy zwiedzac Delfy w chlodzie i w miare samotnie. Pan kierownik informuje nas, ze absolutnie nie! Dopiero o 7.30! O tej godzinie otwieraja Delfy…dziekujemy i odjezdzamy.

Szczesliwie kawalek dalej trafiamy na zatoczke parkingowa! Ukryci za szpalerem cyprysow udajemy sie na zasluzony wypoczynek. Mam nadzieje, ze tu nie ma niedzwiedzi….;)

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

You may use these <abbr title="HyperText Markup Language">html</abbr> tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.