Loading...

dzien dwudziesty osmy- kanatadika

Dzis pierwszy raz w Grecji uzyjemy rowerow:) Rowery dziewczyn jezdza w garazu i czesto sa w uzyciu, nasze po zdjeciu z bagaznika byly ukryte pod gruba warstwa kurzu- dobrze, ze mamy prysznic pod tamaryszkiem!:)

pierwszy raz na tym wyjeździe wyciągamy rowery

rower pod prysznicem

Jedziemy sprawdzic miejsce za wsia, ktore poleca Womo. Na zdjeciu wyglada bardzo ladnie- moze bedzie naszym kolejnym przystankiem? Mijamy stragan warzywno- owocowy, widzimy kilka domow z mieszkaniami na wynajem latem…

stragan w Kanatadika
Kanatadika

…sama miejscowosc jest niewielka, ale mila. Kilka tawern.

Kanatadika

Za wsia znajduje sie kolejna plaza, tez z prysznicami i przebieralnia. Dalej odnajdujemy miejce z danych Womo (jest woda, prysznice), ale nie budzi ono naszego zachwytu. Dla kilku kamperow podrozujacych razem to dobra miejscowka, ale dla rodziny z dziecmi lepsze jest nasze miejsce:)

miejsce na kilka kamperów na plaży Kanatadika

Wzielismy stroje kapielowe, zeby w czasie wycieczki poplywac w morzu. Dziewczynki chcialyby bardzo skorzystac z plywajacego pomostu przy tawernie, w ktorej wczoraj jadly lody- jedziemy!:)

kąpiel na plaży przy tawernie w Kanatadika

Pierwszy raz maja okazje poskakac- radosc jest wielka:)

kąpiel na plaży przy tawernie w Kanatadika
kąpiel na plaży przy tawernie w Kanatadika

Schlodzeni wracamy niespiesznie…Podziwiamy rezydencje bogatych atenczykow…przyrode…

Kanatadika

W domu pokrzepiamy sie szklanka swiezo wycisnietego soku z pomaranczy, arbuzem i relaks…:)

własnoręcznie wyciskany sok z greckich pomarańczy
własnoręcznie wyciskany sok z greckich pomarańczy
grecki arbuz i retsina chłodzi rozgrzane ciało

w czasie sjesty zdrzemnelismy sie by po przebudzeniu odkryc niespodzianke przygotowana przez corki:)

podwieczorek-niespodzianka przygotowany przez córki

Tego dnia mielismy jeszcze kilka niespodziewanych zdarzen! Przyjechal na swoja kapiel starszy pan i znowu przywiozl dla dziewczynek prezent:) 10 kilowego arbuza!

Adonis przywozi dziewczynkom arbuza
arbuz od Adonisa

Przedstawil sie- Adonis- i poprosil o zrobienie zdjecia z dziewczynkami:)

Adonis- grecki dziadek naszych dziewczynek

Podziekowalismy najgorecej jak umiemy. Wzruszyl nas ten przemily czlowiek. Sam ma niewiele, ale z taka radoscia dzieli sie z innymi! I to z obcymi ludzmi…Przy pomocy rozmowek Krzys powiedzial mu, ze jutro wyjezdzamy. Adonis usmiechnal sie szelmowsko i obiecal przyjechac rano, zeby sie pozegnac. Kolejny raz nie udalo mi sie zlapac Adonisa na robieniu znaku na scianie przebieralni- byl szybszy;) Moze jutro…?

Adonis chwilę po wykonaniu kolejnej kreski na ścianie przebieralni

Dziewczynkom tak przypadlo do gustu skakanie z pomostu, ze poznym popoludniem znowu wsiedlismy na rowery i pojechalismy na plaze do tawerny. Bawilo sie tam pelno greckich dzieciakow- zabawa byla wiec jeszcze radosniejsza:)

kąpiel na plaży przy tawernie w Kanatadika
kąpiel na plaży przy tawernie w Kanatadika

Na naszej plazy zebrali sie juz wszyscy stali bywalcy. Przyjechal tez Takis- Grek z Kanatadika, od 30 lat mieszkajacy w Kanadzie, w Montrealu. Co rok wraca do rodzinnej wsi na 3-miesieczne wakacje- jakze mu zazdroscimy! Potwierdzil, ze wyspa Evia jest doceniania przez Grekow, (turysci innych nacji wola reklamowana Krete), a nasze miejsce jest jednym z najlepszych:) Tu chyba lokalny patriotyzm Takisa wzial gore nas obiektywizmem- chociaz miejsce jest przepiekne!

Slonce zachodzi…

zachód słońca w Kanatadika

…wyruszamy piechota po plazy do naszej tawerny na kolacje. Stesknilismy sie za rybami i owocami morza:)

spacer po plaży do tawerny w Kanatadika

Ostatnie promienie jeszcze grzeja nas w plecy:)

zachód słońca w Kanatadika

Mile spotkania z fauna i flora po drodze to juz nasza specjalnosc;)

kot na plaży w Kanatadika
przepiękne palmy w Kanatadika

O tej porze jestesmy na codzien dawno po kolacji wiec teraz burczy nam w brzuchach:) Sloneczko odprowadzilo nas pod same “drzwi”;)

słoneczko towarzyszyło nam aż do progu tawerny

Nie bede sie rozwodzic, powiem tylko, ze w tawernie nie ma oficjalnego menu (i bardzo dobrze!), sa rewelacyjne ryby, kalmary (najmniejsze jakie jedlismy) i kapitalnie przyrzadzaja osmiornice (najwieksza jaka jedlismy;) i nie smakuje mi regionalny trunek- tsipuro:)

wyśmienita kolacja w Kanatadika

Kiedy sympatyczny wlasciciel wlaczyl wszystkie lampki westchnelismy z zachwytu. Spodziewalismy sie, ze tak wlasnie powinno tu byc wieczorem…bardzo romantycznie…

nastrojowe oświetlenie tawerny w Kanatadika

Plaze oswietlil duzy reflektor, zeby dzieci mogly bezpiecznie korzystac z kapieli w czasie gdy ich rodzice trzymaja sie za rece i patrza sobie gleboko w oczy…;)

dzieci mogą kąpać się do późna dzięki oświetlonej plaży

Wszystko ma swoj koniec…opuszczamy tawerne pozno mowiac “kalinichta” pozostalym gosciom…

tawerna w Kanatadika w późnym wieczorem

Brodzimy po kolana w wodzie idac do kampera. W taki sposob jeszcze nie wracalismy- jest to wielka atrakcja dla dziewczynek:) Plaza i morze noca zyskuja inny wymiar- szczegolnie gdy jest tak cieplo, nad glowami swieci ksiezyc i jest sie w Grecji…:)!

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

You may use these <abbr title="HyperText Markup Language">html</abbr> tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.