Loading...

Kanatadika dzień ostatni

Dzisiejszy dzien byl w sumie nudny;) Normalny dzien na greckiej plazy, ci sami stali bywalcy…juz czujemy, ze trzeba nam dalej w droge. Potrzebujemy nowych wrazen!

Punktem kulminacyjnym byla wizyta naszego dziadka Adonisa:) Krzys zadzwonil do niego, ze juz jestesmy w Kanatadika wiec przyjechal. Moglismy mu wreczyc drobne upominki, ktore szykowalismy od jakiegos juz czasu- najwieksza radosc sprawila fotografia Adonisa naszymi corkami (zrobiona w zeszlym roku)- oprawiona w turkusowa ramke. Kilkakrotnie bral ja w rece i cieszyl sie! Sam nie zjawil sie z pustymi rekami: jajka, pomidory, wielkie wiadro suszonego rigani- czyli odmiany oregano rosnacego tylko na Evii- (zapewnil, ze wystarczy mi na cala zime:) ), 5 litrow cudownej oliwy wlasnego wyrobu ( w zyciu nie kosztowalismy takiej!!), ciastka z greckiej cukierni dla dziewczynek i gigantyczne glowki czosnku! Jak Swiety Mikolaj:) Posiedzial chwile, pogadal, pozzymal sie, ze nie znamy dosc dobrze greckiego jezyka;)

IMG_4836


Pozniej poinformowal nas, ze na plaze zacznie przyjezdzac dopiero za 5 dni (domyslamy sie, ze chodzi o zbyt zimna jak dla Greka wode w morzu:) ) i zapytal czy mozemy w drodze powrotnej po objechaniu Grecji wpasc tu i sie pozegnac- pomyslimy…
Wsiadl na swoj motorek i pojechal:)

IMG_4837

Jutro rano jedziemy na kemping Agia Anna- ciagle na Evii…

TRZY GRECKIE SLOWKA:

oliwa- ladi
dzieci- pedia
tsigaro- papieros

Dodaj komentarz

Your email address will not be published.

You may use these <abbr title="HyperText Markup Language">html</abbr> tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.