
Do Gacek zawiodła nas chęć pokazania dzieciom Pacanowa, miejsca, do którego wedle bajkowych przekazów podróż swego życia odbywał najsłynniejszy polski koziołek. po spokojnej nocy na campingu rano ruszyliśmy więc do miasteczka spopularyzowanego przez Kornela Makuszyńskiego. spacerowaliśmy po nim dwie godziny… Pacanów ogłosił się europejską stolicą bajki, ale na wyrost- póki co na to miano nie […]

Ze względu na długą drogę powrotną zdecydowaliśmy się nie czekać do niedzieli. Pożegnaliśmy towarzystwo i w sobotnie południe ruszyliśmy w kierunku domu. W strugach deszczu pokonywaliśmy kolejne kilometry, zatrzymaliśmy się dopiero w Łodzi, by zatankować paliwo i zjeść hamburgera w McDonalds. Po chwili odpoczynku ruszyliśmy w dalszą drogę, ostatecznie zatrzymaliśmy się na stacji w Łysomicach […]
czerwiec to miesiąc, w którym rok w rok rozpoczynamy letni biwak nad jeziorem wdzydzkim. zawsze w tym samym miejscu, zawsze w tym samym, z małymi tylko zmianami, towarzystwie. w tym roku przyjechaliśmy 18 czerwca. na naszym cypelku stało już kilka przyczep, ale „nasze” miejsce na nas czekało. niby jesteśmy pewni, że nikt nam go nie […]
rozbijanie obozowiska to wiele mozolnych prac, z których tego dnia najważniejszą było wykonanie pomostu, używanego przede wszystkim przy nabieraniu wody z jeziora. zeszłoroczny pomost rozebrali i spalili wędkarze… mamy nauczkę, już nigdy nie zostawimy go na zimę! z „Castoramy” przywiozłem kilka kostek drewnianych 0,5 x 0,5 m i dwie belki wspornikowe. z lasu przyniosłem przewróconą […]
wyjeżdżając latem nad jezioro zawsze szykowaliśmy dziewczynkom piaskownicę. do tej pory wykopywaliśmy dziurę w ziemi… w tym roku kupiliśmy na allegro drewnianą piaskownicę z Niemiec. poprzedniego dnia została złożona i zabejcowana. dzisiaj, jak co roku, wsypaliśmy piasek kupiony w gdańskiej firmie „Nobas” i… dzieci mogą już się bawić 🙂 póki córki są małe warto niedużym […]