
spakowaliśmy naszego busa i około 4 rano ruszyliśmy na południe. przez pierwsze godziny jazdy towarzyszył nam księżyc. był z nami na bramkach autostrady… nad ranem księżyc nadal widniał na niebie… w końcu jednak ustąpił miejsca słońcu 🙂 w trasie naszą uwagę zwrócił ten kamperek: jechało się nam całkiem przyjemnie, ale zmęczenie dało się we znaki, […]
Marzenia sie spelniaja… Jedne szybko, inne troche pozniej- najwazniejsze, zeby nie przestawac marzyc! Kiedy 8 lat temu wyjezdzalam ze Szczyrku, po krotkim pierwszym spotkaniu z moim przyszlym mezem obiecalam sobie, ze wrocimy tu razem jeszcze kiedys- nie myslalam, ze wrocimy z przychowkiem!:) Dzis razem z corkami odwiedzilismy to miejsce ponownie i zaskoczyl nas Szczyrk bardzo- […]
te gore widzimy z naszego kempingu, a jesli wyjdziemy jej kawalek naprzeciw to widac poczworne fotele (czteroosobowe sofy, jak mowily dziewczynki:) sunace po linie. Do stacji wyciagu idziemy spacerem bo to naprawde niedaleko. Obok wejscia do kas leza poprzednie podwojne foteliki i czekaja na klienta;)Caly wyciag jest wlasciwie nowy i bardzo nowoczesnie wyglada!Kolejny raz nasza […]
znaleźliśmy się w centrum uzdrowiska. pospacerowaliśmy po parku zdrojowym… kąpiel w Wiśle? nie tym razem… zatrzymaliśmy się na obiad w słynnej gospodzie góralskiej. ze względu na weekend oraz trwający właśnie Tydzień Kultury Góralskiej, a co za tym idzie tłum gości, czas oczekiwania co najmniej 60 minut 🙁 całe szczęście można zamówić coś z grilla, szybko […]

dzisiaj odwiedziliśmy Leśny Park Niespodzianek w Ustroniu. kontakt ze zwierzętami zawsze budzi pozytywne emocje, tutaj główną atrakcją miały być… zacznijmy jednak od początku 🙂 rankiem wyruszyliśmy z samochodem do parku zwierząt, który położony jest w Ustroniu-Zawodziu. zaparkowaliśmy auto i ruszyliśmy do bram parku. jeszcze tylko chwila przy kasie… za bramą przywitały nas zwierzaki. jednak prawdziwym […]

mieliśmy plan, żeby tego lata odwiedzić jeszcze pełne morze. pogoda już niezbyt ładna (silne wiatry), ale obiecaliśmy dzieciom i nie sposób było się wykręcić :-] we wtorek po obiedzie załadowaliśmy się i ruszyliśmy w kierunku Dąbkowic… Trójmiasto zapchane :-[ zanim minęliśmy Redę mieliśmy już godzinę niedoczasu, całe szczęście potem było już lepiej. lepiej nie znaczy […]

obudziliśmy się po nie do końca przespanej nocy… dobre miejsce blisko plaży, ale ujadający pies dał się we znaki. podobno przeganiał lisy, cóż z tego, kiedy nam przypomniały się wszystkie noce na kempingach wyposażonych w psy ;-] zjedliśmy śniadanie i ruszyliśmy rowerami (z dziećmi w przyczepce) do Dąbek. dziurawa droga ponownie zwróciła na nas swoją […]

ośrodek „Mierzeja” zlokalizowany jest w bardzo ciekawym miejscu naszego wybrzeża, na wąskiej mierzei, która odgradza jezioro Bukowo od morza. malownicza droga dojazdowa, bliskość morza, spokój to niewątpliwe atuty tego miejsca. niestety nawet najlepsza obsługa nie jest w stanie przyćmić mankamentów, czyli zaniedbanego pasa zieleni będącego jednocześnie placem kempingowym (nie chodzi o nieprzystrzyżoną trawę, ale rozlatujące […]

po śniadaniu zaczęliśmy się pakować do wyjazdu. dziewczynki oczywiście na sam koniec zapoznały nową koleżankę. ośrodek opuszczaliśmy bez żalu zachęceni reklamą pobliskiego kempingu w Łazach, ale ponowny przejazd drogą przez mierzeję, widok na przystań w Dąbkach znowu chwyciły za serce… kilometry drogi mijały nam w rytm stukotu obijania się bocznej ściany o ramę przyczepy. nasze […]

wczoraj cieszyliśmy się sielską atmosferą na rodzinnym campingu, ale potem przyszła noc…tuż obok nas, chociaż plac wcale nie był zapełniony, rozbiła się rodzina z namiotem. późnym wieczorem rozpoczęli imprezę, a skończyli ją późno w nocy. w dodatku z powodu ulewnego deszczu i prawdopodobnie przeciekającego namiotu, wiele razy biegali do samochodów trzaskając drzwiami… niewyspani po śniadaniu […]