Rano po Bitwie pod Termopilami nie bylo sladu…tylko bezdomne psy spaly miedzy cyprysami…
Budzimy sie, bierzemy przedwyjazdowa kapiel na plazy w Stomio i ruszamy w droge. Korinos Beach to nasza ostatnia miejscowka w Grecji w tym roku…Droga jak zwykle okraszona pieknem:)
Noc byla ciezka- Marianna do godziny 24 budzila sie co chwile z placzem…wreszcie obudzila sie na dobre i okazalo sie, ze boli ja ucho!:(( Cale szczescie mam zawsze ze soba antybiotyk o szerokim spektrum na takie wlasnie sytuacje: wiec przeciwbolowe, antybol i usnela bez cierpienia. Niestety planowany przez nas postoj na termalach wegierskich odpada. Budzimy […]