Posts about Chorwacja

plany są po to, żeby je zmieniać ;-)

Od pierwszych chwil naszej wspólnej podróży po Bawarii „Dudusie” z forum Camperteam.pl kusili nas Chorwacją. Odwiedzili ją już kilka razy, w zeszłym roku po raz pierwszy kamperem. Przekonywali nas, że musimy tam pojechać, oczywiście z nimi 🙂 Wakacje mieliśmy już zasadniczo zaplanowane: wraz z końcem szkoły zwyczajowo ustawiamy przyczepę nad jeziorem i siedzimy tam ile […]

za kilka godzin będziemy się kąpać w Adriatyku :-)

rano jemy szybkie śniadanie i ruszamy w drogę. za chwilę granica słoweńska, a potem drogą krajową przez Lendavę szybko docieramy do Chorwacji.na granicy kupujemy kuny i kierujemy się ku autostradzie. po drodze tankujemy chorwacką ropę droga do wyjazdu w Karlovac mija szybko i przyjemnie, ale kosztuje nas 131 kun. kierujemy się drogą nr 1 na […]

Trogir

przed wieczorem wyszliśmy na spacer. okazało się, że z pobliskiej przystani pływają taksówki wodne do Trogiru (dorosły 15, dziecko 10 kun)

Split

poprzedniego dnia widzieliśmy przystań dla statków pływających do Splitu, więc rankiem jadąc z Wojtkiem na rowerach na targ rybny, z którego wróciliśmy z pustymi rękami, bo chorwackie nazwy nic nam nie mówiły (!), zajrzeliśmy na rozkład „Bura Line”. po powrocie na camping i szybkim śniadaniu ruszyliśmy pieszo do przystani. statek jest nieco większy niż wczorajsza […]

na campingu Rozac

camping Rozac znajduje się w miejscowości Okrug na wyspie Ciovo połączonej z lądem (Trogir) mostem. bardzo podobał nam się herb miejscowości

droga na Peljesac

następnego dnia po śniadaniu wyruszyliśmy w drogę na półwysep Peljesac.

zauroczyło nas Loviste

rano nachodzi nas ochota na spacer po Loviste. Przy wjezdzie na kemping rosnie przesliczna palma z czerwonym pasozytem na pniu- kwitnaca pelargonia:) Obok krzew laurowy. Nie mozna przejsc obok niego obojetnie- za kazdym razem zrywam jeden listek, pocieram w dloniach i wdycham cudowny zapach…

loviste ciag dalszy…

plaza w Loviste zbudowana jest z otoczakow co nadaje jej bardzo naturalny charakter. Dopelnieniem tej naturalnosci sa muszelki, ktore mozna tu znalezc czesciej niz na innych plazach.

przez Orebic na Korcule

rankiem spakowaliśmy się i ruszyliśmy w dalszą część włóczęgi. smutno opuszczać gościnną wioskę…

popołudnie na wyspie

dojechaliśmy na camping Kalac i zaczęliśmy szukać miejsca. nasz towarzysz zbytnio zawierzył swoim zdolnościom językowym i wrócił do nas z propozycją jedynych wolnych w jego mniemaniu miejsc. było tam zbyt ciasno więc wkroczyliśmy do akcji i wespół z panem z obsługi znaleźliśmy miejsca, jeśli nie idealne to na pewno przyzwoite, z dużą ilością cienia, blisko […]