skrócona podróż do Holandii jeszcze bardziej zaostrzyła apetyt na Grecję. wolny czas poświęcamy jeszcze lepszemu przygotowaniu się teoretycznemu. mamy nadzieję, że ADAC w końcu dostarczy nam auto i zdążymy je naprawić. zostały 52 dni… po dokonanych zmianach w drodze do Grecji zwiedzimy tylko Wenecję Wyświetl większą mapę w drodze powrotnej San Marino, włoskie miasteczka Cesenatico […]

Wczoraj wieczorem wystąpiła przerwa w dostawie prądu i mieliśmy przymusowy odpoczynek. Bez prądu nie da się ani prasować, ani wertować stron internetowych mogliśmy się więc położyć spać wcześniej 😉 Obudziliśmy się więc wypoczęci 🙂 Dziewczyny wysłaliśmy do szkoły, nam pozostały ostatnie zakupy i końcowe przygotowania do wyjazdu. O 11 godzinie poszliśmy żegnać rok szkolny u […]

Obudziliśmy się o 5:18, a właściwie obudziła nas Marianna, która scenicznym szeptem wołała „tatusiu chodź, bo tu chodzi takie małe czarne!”- jak łatwo zostać bohaterem w oczach własnej córki:) Małe śniadanie, kawa na miejscu i na wynos- podróżne kubki- i w drogę! Dziewczyny otrzymały drugą niespodziankę z „zaczarowanej szafy” czyli Podróż Wędrowca do świtu- 3 […]

Obudziliśmy się wcześnie i zobaczyliśmy, że w nocy „przytuliło się” do nas kilka kamperów 🙂 Góry też prezentowały się pięknie Warunki do jazdy nie były zachwycające – deszcz i mgła, ale nie mieliśmy wyjścia (prom nie będzie na nas czekał) więc ruszyliśmy dziarsko choć z duszą na ramieniu w kierunku gór… Po przejechaniu kilkunastu kilometrów […]

Rano zauważyliśmy znaczny odpływ: Ciekawe kogo (lub co?) zasila ten tajemniczy przewód elektryczny…? 😉 Wszyscy jeszcze śpią na Tronchetto, a my robimy poranny obchód terenu i widzimy kampery różnej maści: Po śniadaniu Mamy plan, żeby Wenecję odwiedzić jeszcze dwa razy: do obiadu, a potem wieczorową porą. Intryguje nas „People Mover”, który jeździ do Piazzale Roma […]

do Fano dojechalismy z Cesenatico okolo godziny 10.30. Po drodze podziwialismy pola slonecznikow.

spalismy dobrze…dwa razy zbudzily mnie wieksze ruchy promu kiedy plynal po duzej fali, ale dziewczynki pelne wrazen snily bez przerwy:) Nie sprawdzily sie kolejne juz mity- ze tiry halasuja, ze prom glosny, ze wlaczaja sie alarmy…nic takiego nie mialo miejsca- ba! bylo nawet ciszej niz w czasie naszej powrotnej podrozy z Chorwacji promem do Rijeki […]
Dzis jest dzien, na ktory tak czekalismy… 11 miesiecy rozmow, planowania, sluchania greckiej muzyki, wyszukiwania zaslyszanych greckich slow, testowania przepisow kulinarnych… jednym slowem: 11 miesiecy marzen i wreszcie nadszedl TEN dzien!
Wyruszylismy z Leczycy o 5.40 z nadzieja, ze miasto Lodz (ukochane przez wszystkich kierowcow;)) przejedziemy w miare szybko i bez stania w korkach. Nasze nadzieje nas nie zawiodly:) Bylo na tyle wczesnie, ze przemknelismy bezstresowo! Za miastem zatrzymalismy sie na sniadanie i ruszylismy dalej. Nawigacja pokazala nam, ze jesli chcemy jeszcze dzisiaj dotrzec na kemping […]
Rano (kolejny dzien spimy tylko po 5 godzin) wstaje, kapie corki, robie sniadanie i pijemy kawe…czekamy…kiedy oni sie obudza? Taki widok to mile uczucie!:)