Mielismy „w zapasie” kilka dni, poniewaz niektore z zaplanowanych miejsc okazaly sie nie spelniac naszych warunkow. Pierwsza mysla bylo: wracac do domu wczesniej, ale patrzac na dziewczynki wiedzielismy, ze nie mozemy tego zrobic. Krzys wymyslil wiec tajny plan:) Rano wyjezdzamy z przyjaznego Stomio i obieramy kierunek na Larisse.

Noc spedzilismy prawie bezsennie. Najpierw poblisku kamping bawil sie do 2 w nocy- i to az tak nie przeszkadzalo- ale kiedy w srodku nocy uslyszelismy ostre granie z pobliskiego auta to juz byla przesada:( Okazalo sie, ze czlowiek pilnujacy kantiny sluchal glosnej muzyki zeby sie zasnac…albo tez wkurzyl sie na Slowencow, ktorzy swoimi dwoma kamperami […]
Nasze miejsce na plazy w Kanatadika czekalo:)
Nic nie moze sie rownac z noca spedzona na koncu swiata, greckiego swiata! Spalo nam sie wysmienicie w ciszy, ktora przelamywal tylko lekki szum morza i rechot zab z pobliskiego stawu. Bylo chlodno… Wczorajszego dnia poznym wieczorem zjechali jeszcze panstwo z Austrii osobowym autem i zaczeli metodycznie wypakowywac wszystko z bagaznika i tylnego siedzenia…bylismy bardzo […]
Dzisiejszy dzien byl w sumie nudny;) Normalny dzien na greckiej plazy, ci sami stali bywalcy…juz czujemy, ze trzeba nam dalej w droge. Potrzebujemy nowych wrazen! Punktem kulminacyjnym byla wizyta naszego dziadka Adonisa:) Krzys zadzwonil do niego, ze juz jestesmy w Kanatadika wiec przyjechal. Moglismy mu wreczyc drobne upominki, ktore szykowalismy od jakiegos juz czasu- najwieksza […]
O swicie jak zwykle w czwartek pobiegalismy- ponownie 7 km!:) Warunki do biegania sa tu idealne… Po sniadaniu wyjechalismy z Kanatadiki w kierunku Istea, a potem dalej w gory, ktore wg Krzysia nie sa w tej czesci Evii bardzo wysokie, a droga na mapie czerwona wiec bedzie lekko, latwo i przyjemnie…hm…. Istea nas zachwycila. Klimatyczne […]
I znowu wylądowaliśmy w naszym prywatnym raju, na plaży Kanatadika.
Kąpiel na dobry początek 🙂
Skoro świt ruszamy na północ wyspy, górskie krajobrazy i wspaniały piniowy las.
Noc była gorąca. Dziewczyny były zmuszone spać na sofach zamiast w alkowie.