Rano, skoro swit, okolo 10 (sic!) obudzily spiace dziewczynki krowy maszerujace razno pod oknami kampera:) Panny spaly tak dlugo zapewne z powodu gorskiego powietrza: w nocy bylo 15 stopni na zewnatrz! Musielismy zamykac okna bo bylo ZIMNO W GRECJI:)))
Obudziwszy sie stwierdzamy, ze mamy towarzystwo;))) Jakis Francuz przytulil sie do nas w nocy:) On pewnie jeszcze spi, my jedziemy odnalezc kemping The Cave- ma byc tanio i z basenem (jak w Erze;))
Mieliśmy plan, który zakładał, że wyśpimy się do woli. Jakież było moje zdumienie, gdy mój osobisty budzik zaświergotał o 5 rano! Okazało się, że Krzysztof jeszcze późno wieczorem zmienił „lekko” plany i postanowił właśnie dziś zawieźć dziewczyny w niespodziankowe miejsce. Najpierw serwis kampera (są w Korinos toi- toie) i ruszamy! Mamy do przejechania spory kawałek. […]
Kolejny raz (w końcu są wakacje!?) wstajemy o świcie. Szybkie śniadanie, nalewamy zapas wody do bidonów i ruszamy na szlak! Zaczynamy naszą wędrówkę wcześnie, wiedząc że później rozpęta się piekło. Musimy przejść przez Kastraki i wejść na górską ścieżkę. Kastraki podoba nam się bardziej niż Kalabaka. Jest autentyczne, mniej komercyjne, kameralne. Wszędobylskie koty potrafią przyciągnąć […]