Posts about Roszke

dzien czwarty- podroz- szeged- roszke

Spalismy bardzo mocno! Po takich kapielach to nic dziwnego:) Ranek przypomnial nam o klopocie jaki musimy rozwiazac..chlodnica! Pozbieralismy sie szybko, zaplacilismy (bardzo przyzwoicie!) za kemping razem z basenami i pojechalismy do wskazanego nam warsztatu. Tam niestety nas zignorowano:( Postanowilismy pojechac do Szeged- duze miasto wiec jest nadzieja, ze bedzie sporo serwisow…tiaa, nadzieja:/

dzien piaty- serbia- macedonia- grecja

Wjezdzamy do Serbii majac z „tylu glowy” rozne niezbyt ciekawe opinie i wiesci…ze niebezpiecznie na autostradzie, ze trzeba wyjatkowo uwazac itd. Planujemy zatrzymywac sie tylko w razie wyjatkowych sytuacji. Na poczatek mala kolejeczka na granicy:)

Dzień 1, 2 i 3… podróż

Nasza tegoroczna (trzecia juz z kolei) podroz do Grecji rozpoczelismy nietypowo- w Elblagu gdzie odbywal sie konkurs skrzypcowy. Aleksandra brala w nim udzial wiec pojechalismy juz spakowani. Nie obylo sie oczywiscie bez niespodzianki: lodowka ciagle nie dzialala stabilnie. Raz chlodzila, a raz nie. Ostatnie podejrzenie padlo na zawor w szafce kuchennej….po jego wymianie stal sie […]

Dzień szesnasty, dzień siedemnasty, dzień osiemnasty – powrót

20 lipca rozpoczęliśmy powrót z Ellady nad Wisłę. Najpierw prom z Glify, a potem już autostradą z przekroczeniem kilku granic. Naszym celem było dotrzeć na Węgry…

Dzień trzeci- Słowacja, Węgry.

Wczorajszy dzień postanowiliśmy zakończyć spacerem po Tychach. Czekają nas dwa dni jazdy więc chcemy niejako na zapas zażyć ruchu? Samo miasto nie zachwyca- czysty PRL- ale wszędzie można dostrzec okruchy piękna.