zbliża się weekend, dziewczyny zamęczają nas pytaniami o wyjazd z przyczepą… pogoda w kratkę, ale nasz domek na kółkach, mimo iż pełnoletni, gwarantuje bezpieczeństwo w każdych warunkach. planujemy wyjście do teatru, bo akurat ma być premiera „kopciuszka”, którego dziewczynki uwielbiają. chcemy odwiedzić planetarium, mając nadzieję, że dla 3- i 5-latki pokaz nie będzie zbyt trudny […]
na kemping wjechaliśmy w nocy, zgodnie z obietnicą brama była otwarta. chcieliśmy się rozstawiać w głębi kempingu, ale w jednym z domków trwała impreza z dużą ilością alkoholu, więc postanowiliśmy zaparkować blisko pomieszczeń biurowo-socjalnych. i jak się okazało obok budy z psem… pies szczekał całą noc, pociągi jeździły, a niektóre nawet zatrzymywały się na pobliskim […]
niewyspani, ale z nadzieją na słoneczną przechadzkę po starym mieście wysmyknęliśmy z przyczepy. poszliśmy zobaczyć słynną panoramę starego miasta z drugiej strony wisły… tak wyglądała tego dnia: a zaraz potem zaczął padać deszcz, było raczej nieprzyjemnie. szukanie planetarium w deszczu to katorga, całe szczęście zdążyliśmy tuż przed pokazem gdyby nie wspaniała uczta kulinarna w naleśnikarni […]