
w sierpniu Ola zaczyna juz cwiczyc na skrzypcach (czyli koniec laby wakacyjnej:)) wiec zabieramy instrument na wszystkie wyjazdy. Chcac miec jak najwiecej czasu na atrakcje musimy przemieszczac sie wczesnym rankiem. Do Karpacza wjezdzamy okolo 6 i szukamy parkingu. Mamy szczescie! Jest wolne miejsce niedaleko Swiatyni Wang (N 50 46 31.79 E 15 43 36.48). Jemy […]

Wczesnym rankiem wyruszyliśmy do leśnego uroczyska zwanego Koterką. Znajduje się ono w pobliżu miejscowości Tokary, tuż przy granicy z Białorusią. Granica przebiega przez środek lasu, nie ma przejścia granicznego! Jak napisano kiedyś na Camperteam to naprawdę na końcu świata 🙂 zatrzymaliśmy się kamperem na parkingu tuż przed błękitną cerkiewką. zbudowano ją w 1912 roku ten […]

Tego dnia z samego rana znowu zawitalismy na Krakowskie Blonia. Pogoda troche sie zmienila;) Nie ma slonca i jest dosc chlodno. W powietrzu wisi deszcz wiec trzeba zadbac, zeby mlodziez nie przemokla i w droge! Wiesc o naszych smoczych poszukiwaniach chyba rozniosla sie szerokim echem wsrod krakowskich smokow bo kolejny egzemplarz doslownie wyszedl nam na […]

Kolo godziny 9 rano ruszamy w kierunku ogrodow Keukenhof. Juz z drogi widac, ze nie bedziemy pierwsi na parkingu;) Jest jednak sporo miejsca, parkujemy wiec robiac male zamieszanie:) Musimy stanac inaczej niz wszyscy: tylem w kierunku plynacego przez parking kanalu. Inaczej bedzie za malo miejsca dla naszego kampera- no i naped mamy na przod, a […]
rankiem spakowaliśmy się i ruszyliśmy w dalszą część włóczęgi. smutno opuszczać gościnną wioskę…
w pierwszy wiosenny weekend wybraliśmy się swoim nowym nabytkiem na wycieczkę. nie pojechaliśmy daleko, bo po co daleko jeździć jak pod nosem mamy Brzeźno? pograliśmy sobie w warcaby 😉 dziewczynki są zachwycone nowym autem- my też 🙂
Piękna pogoda zachęciła nas do wycieczki do lasu nad jeziorem Wdzydze. Jak było? Oczywiście wspaniale!!!Spacerowanie, świeże powietrze, piknik…
wybraliśmy się dzisiaj na wycieczkę do Orłowa tylko 20 min jazdy z Wrzeszcza, na 3 godzinki pogoda była piękna, niewielu spacerowiczów- bajka 🙂 dla dzieci najważniejszy i tak był plac zbaw 🙂
Ola i Mania najbardziej zapamiętały pewnie plac zabaw… …i gofry 😉 A wszędzie dowozi nas nasz wierny busik 😉
wakacje spędziłyśmy nad jeziorem… …czasami bywałyśmy na plaży… …czasami spacerowałyśmy nadmorskim deptakiem… …raz nawet doszłyśmy do Sopot 🙂 ale najlepsze i tak było AUTO !!! lato się skończyło i mama zapisała mnie na balet
po długich poszukiwaniach w sieci na stronie www.auto-caravan.pl ujrzeliśmy to: niby nic wielkiego, produkcja 1989 rok, na pewno sporo niedomagań, ale wiele zalet! można ją zarejestrować, jest większa i o niebo wygodniejsza od starej przyczepy, która wygląda tak: nowa przyczepa znajduje się w Koszalinie i właśnie załatwiamy formalności kredytowe, by ją czym prędzej zabrać do […]
wybraliśmy się do Sopotu, bo gdzieś trzeba się było ruszyć 😉 zatrzymaliśmy się przed Grand Hotelem. spacer Monciakiem zimą… pierwszy przystanek pod Krzywym Domkiem, a potem dalej w górę… pierwszy raz zobaczyliśmy pomnik Parasolnika. to legenda Sopotu, mama pamięta Go z dzieciństwa, a przeczytać o nim można na stronie Planeta Sopot w Sopocie podobno jest […]
kupiliśmy rozmyślnie domek z odrębnym pomieszczeniem nadającym się na adaptację dla dzieci. jak w „5 minut” urządzić dziecięcy pokój w przyczepie? na przykład tak: lampa z Ikea, kolorowe dodatki- też z Ikea 😉
na świat przyszła 9 marca 2005 roku… 6 miesięcy później miała już ……………………. 6 miesięcy 😉 rok szybko minął… pół roku później wyglądała tak: a dzisiaj minęły już 2 lata !!!