
przez zimę planowaliśmy wyjazdy na cały sezon. w styczniu udało się pojechać do Niemiec, wiosną chcieliśmy zwiedzić Frankonię. u schyłku zimy postanowiliśmy zmienić cel wiosennego wyjazdu; zamiast Frankonii- Karkonosze, Praga i termy węgierskie, ale ostatecznie stanęło na Holandii. planując wycieczkę zrozumieliśmy, że kraj ten oferuje nam bardzo dużo atrakcji oraz, że musimy go zwiedzić wiosną. […]

nocka minęła spokojnie, bo wybraliśmy dobre miejsce postojowe, na skraju parkingu, z dala od drogi i przejeżdżających ciężarówek, za towarzystwo mając innego kampera. dzieci spały, a my ruszyliśmy ku Holandii. po około 2 godzinach zatrzymaliśmy się, by zjeść śniadanie, po czym pomknęliśmy dalej. w porze obiadu zatrzymaliśmy się na parkingu przed granicą. dziewczyny bawiły się […]

po kilkunastu minutach wsiadamy na rowery i jedziemy rozejrzeć się po okolicy. znowu wsiadamy na rowery i ruszamy w kierunku morza… na chwilę wjeżdżamy między domy, by podglądać trochę Holendrów 😉 mijamy oryginalnego kampera 🙂 mieszkańców nie spotkaliśmy, za wyjątkiem tej pani 😉 po drodze widzeliśmy wiele stajni i koni w końcu dojechaliśmy do drogi […]

przyszedł czas do wymarszu na wieczorną paradę, zresztą wszyscy sąsiedzi i mieszkańcy miasteczka mieli ten sam azymut 🙂 wszędzie trwały ostatnie przygotowania. minęliśmy estradę przy której parada będzie defilowała na sam koniec i poszliśmy na rynek, gdzie zgromadziło się najwięcej ludzi. trafiliśmy na występu męskiego zespołu, który śpiewał (chyba) szanty. na koniec wszyscy tłumnie odśpiewali […]

Kolo godziny 9 rano ruszamy w kierunku ogrodow Keukenhof. Juz z drogi widac, ze nie bedziemy pierwsi na parkingu;) Jest jednak sporo miejsca, parkujemy wiec robiac male zamieszanie:) Musimy stanac inaczej niz wszyscy: tylem w kierunku plynacego przez parking kanalu. Inaczej bedzie za malo miejsca dla naszego kampera- no i naped mamy na przod, a […]

zerwany pasek rozrządu to poważna usterka, której usunięcie rzadko kiedy kończy się na wymianie paska… zadzwoniłem na numer podany przez ADAC i o dziwo, dogadałem się 😉 zostałem zapewniony, że w ciągu pół godziny przyjedzie samochód pomocy drogowej… rzeczywiście przyjechał, a w nim sympatyczny Holender 🙂 usterka była nienaprawialna w miejscu zdarzenia, czekamy więc na […]