
Poprosiłem szefową o 4 tygodnie urlopu. Latem? Wpadła w szał! Całe szczęście udało mi się wyprosić 3 tygodnie wolnego u dyspozytora… Odliczając dojazd i powrót z wakacji, pozostały tylko 2 tygodnie pobytu 🙁 Mimo wszystko postanowiliśmy odwiedzić Grecję, po raz pierwszy od 3 lat. Tegoroczny wyjazd jest trudny logistycznie. Na codzień mieszkam w kamperze w […]
Budzimy się dzisiaj wcześnie. Szybko mijamy grecką granicę, a potem skręcamy w boczną drogę, by zobaczyć ciut więcej niż krajobrazy autostradowe. W Agios Petros natrafiamy na objazd, powodem jest rynek owocowo-warzywny, korzystamy więc z okazji. Normalnym widokiem w Grecji są mężczyźni siedzący w kafenionach, tutaj widzimy kobiety, które też mają czas by się spotkać, porozmawiać…w […]
Opuszczamy Korinos i ruszamy na południe. Katerini, Platamonas, Tempi…
Budzimy się jeszcze wcześniej niż zwykle. Jemy śniadanie i idziemy na przystanek autobusowy.
Przed południem korzystamy jeszcze z kempingowego basenu. Nikt nas nie wygania, ale jednak musimy opuścić kemping. Wyjeżdżamy ze stolicy kierując się ku jezioru Marathonas. Ciekawostką jest ruch wahadłowy na zaporze. No i jest dosyć wąsko.
Port i plaża w Nea Styra są sympatyczne, jednak nie na tyle by tu zostać – nie mamy zbyt dużo czasu tego roku.
Dzisiaj jedziemy już na północ, za tydzień wracamy do Polski. Oczywiście kilka miejsc jeszcze odwiedzimy, byle unikać takich wrażeń jak przejazd przez miasto Mesochoria – nigdy więcej. Szczęśliwie dojeżdżamy do Eretrii. Podoba nam się tu się 😉
Eretria (miasto) może nie jest urokliwa, ale czasami nawet nie trzeba mrużyć oczu, by dostrzec coś naprawdę pięknego 🙂
Skoro świt ruszamy na północ wyspy, górskie krajobrazy i wspaniały piniowy las.
Noc była gorąca. Dziewczyny były zmuszone spać na sofach zamiast w alkowie.