Budzimy się dzisiaj wcześnie. Szybko mijamy grecką granicę, a potem skręcamy w boczną drogę, by zobaczyć ciut więcej niż krajobrazy autostradowe. W Agios Petros natrafiamy na objazd, powodem jest rynek owocowo-warzywny, korzystamy więc z okazji. Normalnym widokiem w Grecji są mężczyźni siedzący w kafenionach, tutaj widzimy kobiety, które też mają czas by się spotkać, porozmawiać…w […]