pojeździliśmy trochę po kraju, było zajefajnie, ale na myśl o tłumach na kempingach w najdłuższy weekend nowoczesnej europy zrobiło nam się jakoś tak straszno, zapadła decyzja: wdzydze!!! z drugiej strony jest okazja, by zabrać ze sobą babcię, bo dzieci się dopominały, a po kempingach się z nami włóczyć nie chce. skróciliśmy swoje gdańskie zajęcia przedweekendowe […]