całą noc lało jak z cebra. błyskało i grzmiało, ale spało się całkiem dobrze, nawet koty dosyć spokojnie to zniosły.poranek był chłodny i wilgotny, zostaliśmy więc w przyczepie. po śniadaniu dzieci obejrzały „Domisie”, a potem wspólnie obejrzeliśmy film familijny na TVP1. obraz lekko zaśnieżony, ale i tak telewizor w lesie fajnie mieć :)doczekaliśmy obiadu, a […]