poprzedniego dnia widzieliśmy przystań dla statków pływających do Splitu, więc rankiem jadąc z Wojtkiem na rowerach na targ rybny, z którego wróciliśmy z pustymi rękami, bo chorwackie nazwy nic nam nie mówiły (!), zajrzeliśmy na rozkład „Bura Line”. po powrocie na camping i szybkim śniadaniu ruszyliśmy pieszo do przystani. statek jest nieco większy niż wczorajsza […]