w piątkowy poranek mieliśmy wyjechać na Pałuki. świetnie wszystko zaplanowaliśmy, teściową mieliśmy odebrać z okolic Stoczni Gdańskiej, gdzie poddawała się, jak co dzień, rehabilitacji. i wszystko by się udało, gdyby nie awaria pompy wody… telefon do pana Lwa i jego późniejsza szybka interwencja pozwoliły wyjechać nam około południa. przerwę w podróży zaplanowaliśmy na stacji paliw […]
przed godziną 16 dojechaliśmy na camping LOK w Gąsawie. dziewczyny od razu ruszyły do ogromnej piaskownicy 😉 na campingu stało jeszcze kilka przyczep, ale „nasze” miejsce było wolne po zameldowaniu się zjedliśmy obiad i mogliśmy ruszyć na spacer w jednych miejscach nic się nie zmieniło od zeszłego roku… a w innych położono nowy asfalt i […]