Posts from 25 września, 2010

dzień drugi, czyli Żnin…

dziewczyny skoro świt pobiegły zbierać kasztany na camping zaczęli się zjeżdżać rezydenci, z których większość akurat w ten weekend zabierała swoje przyczepy. oni się pakowali, myśmy się rozkoszowali… po śniadaniu ruszyliśmy do stacji kolejki wąskotorowej. naszą uwagę przykuwały kolorowe krzewy… koty… krajobrazy… kto nie ma w głowie ten ma w nogach- w połowie drogi musiałem […]

ze Żnina do Biskupina

pożegnaliśmy Żnin, w drodze do Biskupina pociąg zatrzymał się ponownie w Wenecji w Biskupinie z daleka dostrzegłem kilka osób z forum Camperteam.pl, ale oni gnali na festyn, a my na obiad. pomni pomyłki kulinarnej z ostatniej wizyty, kiedy to weszliśmy do fastfooda przy parkingu postanowiliśmy zapłacić więcej za przyzwoity obiad w Karczmie Biskupińskiej. stołowanie się […]