
po wczorajszej kolacji zgodnie postanowiliśmy zostać jeszcze trochę. wprawdzie nie pojedziemy na plażę Fokiano odległą o 70 km, nie wrócimy tutaj na kolację i nie będziemy nocować (ach ta fantazja!), ale zostaniemy do obiadu, który zjemy po polsku ok. 13, a nie wieczorem, jak Grecy 😉 tymczasem zarówno nam jak i dziewczynom spało się słodko […]

ruszyliśmy na nadmorską drogę tysiąca zakrętów… mimo pory największego upału dzięki klimatyzacji silnikowej i wentylatorowi 12v w części mieszkalnej bez większego zmęczenia dotarliśmy do Leonidio, to pierwsze miasteczko z tak wąskimi uliczkami na naszej drodze.