
dzisiaj o 14.30 mamy prom do Ancony. Ciezko nam sie obudzic po kiepsko przespanej nocy- morze dalo nam do wiwatu! Tak nas zegna Kalogria…Grecja;) Pomni tego co przeczytalismy kiedys, ze dwie godziny wystarcza, ale lepiej miec trzy w zapasie ruszamy kolo 7 w kierunku Patry. Po drodze robimy ostatnie zakupy: feta (dla babci w Gdansku), […]