Posts from 22 lipca, 2011

dzien trzydziesty drugi – prom Patras-Ancona, Cesenatico…

Coz, jak bujalo w nocy tak i rano buja. My- starzy- ratujemy sie aviomarinem. Ja na chwile zasypiam, a Krzys na chwile zaglada do wc;) Wilki morskie to nie my:) Idziemy na poklad, zeby zajac czyms mysli i tak przygladajac sie naszemu dachowi widzimy, ze jest jakis taki pofalowany…dedukujemy, ze moze to byc efektem stania […]