Posts from 27 lipca, 2012

dzien dwudziesty dziewiaty- kimassi- delfy

Wstajemy wczesnie, zbieramy rzeczy, zaskakuje nas dziadek Adonis- cos wczesnie dzis przyjechal… Okazuje sie, ze specjalnie raniutko wybral sie na swoje pole kukurydzy i przywiozl dla „pediaki” swiezo zebrane kolby na droge!