Posts from 11 lipca, 2021

Dzień dziewiąty- w pępku świata.

Budzi nas piosenka Pantelisa Pantelidisa puszczona na full z auta. O świcie ktoś przyjechał powitać dzień na magicznej ławeczce z widokiem. Przejeżdżamy 2 km i jesteśmy pod wejściem na teren Delf.  Byliśmy tu już, ale zależy nam, aby dziewczyny zobaczyły to teraz, kiedy są starsze. W czasie gdy ja z Marianną idziemy na krótki spacer, […]