Blog

dzien dwudziesty- agios triada

Nie spalismy dobrze:( Jacys mlodzi ludzie zrobili sobie impreze na plazy do switu…nie mamy szczescia do cichych nocy w czasie tej wyprawy…Mimo, ze mielismy plany pozostac tu jeszcze jeden dzien- bedziemy jechac. Moze gdzies dalej znajdziemy spokoj… Zegnamy sie z Ormos Panagias. W porcie akurat statek wycieczkowy zabiera chetnych w rejs:)

dzien dwudziesty pierwszy- przed poludniem- wykopaliska pella

Rano wlaczamy Dimitrisa Mitropanosa (s’anasito sti Saloniki ximeromata!) i waskimi uliczkami wyjezdzamy z Agios Triada. Kierujemy sie w strone Thessalonik.

dzien dwudziesty pierwszy- po poludniu- loutra aridea- edessa

Obieramy kierunek na Loutra Aridea (lub Loutra Pozar lub Loutra Loutrakiou) :))) miejscowosc ta ma trzy nazwy! Jedziemy z nadzieja skorzystania z dobr wod termalnych plynacych w formie wodospadow…Gory sa coraz blizej…

dzien dwudziesty drugi- agios germanos- psarades

Miejsce noclegowe w Edessa moge polecic z czystym sumieniem. Idac ta ulica kawalek dalej (doslownie 100 metrow) znajdziemy wodospady i park.

dzien dwudziesty trzeci- psarades- meteory

Rano, skoro swit, okolo 10 (sic!) obudzily spiace dziewczynki krowy maszerujace razno pod oknami kampera:) Panny spaly tak dlugo zapewne z powodu gorskiego powietrza: w nocy bylo 15 stopni na zewnatrz! Musielismy zamykac okna bo bylo ZIMNO W GRECJI:)))

dzien dwudziesty czwarty- meteory- stomio

Obudziwszy sie stwierdzamy, ze mamy towarzystwo;))) Jakis Francuz przytulil sie do nas w nocy:) On pewnie jeszcze spi, my jedziemy odnalezc kemping The Cave- ma byc tanio i z basenem (jak w Erze;))

dzien dwudziesty szosty- wyspa evia- kanatadika

Mielismy „w zapasie” kilka dni, poniewaz niektore z zaplanowanych miejsc okazaly sie nie spelniac naszych warunkow. Pierwsza mysla bylo: wracac do domu wczesniej, ale patrzac na dziewczynki wiedzielismy, ze nie mozemy tego zrobic. Krzys wymyslil wiec tajny plan:) Rano wyjezdzamy z przyjaznego Stomio i obieramy kierunek na Larisse.

dzien dwudziesty siodmy- kanatadika

Budzi nas zapach…powietrze w Kanatadika pachnie ziolami, morzem i kwiatami. Pojawia sie tez nuta zywicy piniowej…Pelnie zachwytu osiagamy kiedy wschodzace slonce oswietla pierwszymi promieniami zatoke…

dzien dwudziesty osmy- kanatadika

Dzis pierwszy raz w Grecji uzyjemy rowerow:) Rowery dziewczyn jezdza w garazu i czesto sa w uzyciu, nasze po zdjeciu z bagaznika byly ukryte pod gruba warstwa kurzu- dobrze, ze mamy prysznic pod tamaryszkiem!:)

1 25 26 27 28 29 39