Krótkie wyjazdy

wycieczka do Białegostoku

zbiórkę wyznaczono przy bramie na godzinę 10. była nas mała grupka… postanowiliśmy dłużej nie czekać i ruszyliśmy na przystanek. do przejścia mieliśmy kilkaset metrów. po kilku minutach dogoniła nas ostatnia grupa wycieczkowiczów. po pół godzinie wylądowaliśmy w Białymstoku, gdzie wpadliśmy na przewodnika… który od razu zaczął snuć opowieści o historii i teraźniejszości miasta. I zaprowadził […]

piątek na zlocie

w piątek w Wasilkowie było już kilkanaście załóg, a w międzyczasie 2 kampery wyjechały. przybyło dzieci, które wspaniale się bawiły. my całe popołudnie odpoczywaliśmy po wyczerpującej wycieczce. wieczorem zaczęło padać, impreza przeniosła się do sali… były tańce męskie… i tańce klasyczne… był również czas na rozmowy 🙂 więcej nie widzieliśmy, położyliśmy się spać wcześniej przed […]

wycieczka do Supraśla

dzisiaj zaplanowano wycieczkę rowerową do Supraśla. 13 km to zbyt duży dystans dla Marianny, więc zdecydowaliśmy się na komunikację miejską. w międzyczasie gospodarze zaoferowali podwózkę, z propozycji skrzętnie skorzystaliśmy. pod monastyr dotarliśmy jednocześnie z rowerzystami, tuż przed godziną 11, na którą mieliśmy rezerwację w Muzeum Ikon. mimo, że było nas bez mała 40 osób zdecydowano […]

sobota na zlocie

przed wycieczką do Supraśla nic się ciekawego nie działo, większość odsypiała piątkowe imprezowanie… w Supraślu było sympatycznie, a po powrocie od razu udaliśmy się do stołówki na obiad. dzisiaj zapowiadane kartacze… chciałbym napisać, że były smaczne, ale były takie sobie, w dodatku chłodne… zlotowicze, którzy do sali przyszli po nas również narzekali na temperaturę potrawy, […]

jarmark w Kiermusach i powrót do domu

rano kiedy szykowaliśmy się do wyjazdu kamperowy sąsiad poinformował nas, że pół godziny wcześniej jeden ze zlotowiczów po nieszczęśliwym upadku został zabrany przez pogotowie- szok! nasza obecność nic tutaj nie da, więc zgodnie z planem kierujemy się do Kiermus. ciasno, na parkingach nie ma wolnych miejsc, zatrzymujemy się więc przy drodze. do jarmarku mamy kilkaset […]

dzien pierwszy- wyjazd

Dwa lata temu sprezentowalam dziewczynom „Bajkowy przewodnik po Karpaczu”. W ksiazeczce opisane sa trasy dopasowane do mozliwosci dzieci, znajduja sie opowiesci i legendy, ciekawostki. Calosc w konwencji bajki o karkonoskich skrzatach i duchu gor- Karkonoszu. Od tego czasu ciagle planowalismy ten Karpacz;) I jakos zawsze cos stawalo na przeszkodzie! Tym razem udalo sie! Jedziemy w […]

dzien drugi- szklarska poreba

Budzimy sie wczesnie i razno pedzimy dalej w strone gor. W Szklarskiej Porebie (to nasz pierwszy punkt programu) szukamy najpierw kempingu „Pod ponura malpa”- okrutnie podoba nam sie nazwa:) Okazuje sie, ze jest dosc daleko od centrum i nie ulatwia zwiedzania. Kolejne miejsce, ktore polecil nam Straznik Miejski to pole namiotowe w samym centrum Szklarskiej. […]

dzien trzeci- karpacz

w sierpniu Ola zaczyna juz cwiczyc na skrzypcach (czyli koniec laby wakacyjnej:)) wiec zabieramy instrument na wszystkie wyjazdy. Chcac miec jak najwiecej czasu na atrakcje musimy przemieszczac sie wczesnym rankiem. Do Karpacza wjezdzamy okolo 6 i szukamy parkingu. Mamy szczescie! Jest wolne miejsce niedaleko Swiatyni Wang (N 50 46 31.79 E 15 43 36.48). Jemy […]

dzien czwarty- karpacz

Wiemy juz, ze po Karpaczu najlepiej autem przemieszczac sie z samego rana- wtedy tez mozna przebierac w miejscach parkingowych jak w ulegalkach:) Dzisiaj zjechalismy spod Kosciolka Wang do samego centrum. Stoimy na bezplatnym parkingu kolo Muzeum Sportu i Turystyki (N 50 46 30.99 E 15 45 31.51). Po sasiedzku mamy dwoch panow z Niemiec:) Po […]

dzien piaty- kowary- karpacz

Dzisiejszy dzien bedzie pelen atrakcji! Juz wiemy, ze zbyt malo czasu zarezerwowalismy sobie na zwiedzenie tej krainy- musimy tu wrocic! Raniutko jedziemy do odleglych o 7 kilometrow Kowar. Znajduje sie tam park miniatur (N 50 47 56.03 E 15 50 04.47). W pierwotnych zalozeniach mialy tam byc prezentowane miniaturowe zabytki Dolnego Slaska, ale skonczylo sie […]