Krótkie wyjazdy

Pałuki – magiczna kraina

jadąc na Pałuki mieliśmy bardzo ograniczoną wiedzę na temat tej krainy- wiedzieliśmy, że generalnie to okolice Biskupina. Biskupin każdy zna, ale nie każdy tam był. do tego dnia dotyczyło to i nas… do atrakcji turystycznych Pałuk, które zdołaliśmy zidentyfikować należą: – gród w Biskupinie, który wraz z miasteczkami nad jeziorem weneckim tworzy jakby serce Pałuk […]

pierwszy wyjazd z przyczepą…

znaczy nie pierwszy w ogóle, ale pierwszy po drodze publicznej 😉 no bo wytłumaczyć trzeba, że my to karawaningowi od dawna, ale przyczepy do tej pory rejestrowane nie były i tylko 1,5 km przez las z bazy postojowej nad jezioro i tak spędzaliśmy weekendy oraz całe miesiące wakacyjne. no ale wydaliśmy te 12 tys. zł […]

poranek na Pałukach

Kraina jak z bajki. Życie płynie wolniej. Szczęśliwi obudziliśmy się tutaj… Na kempingu jesteśmy prawie sami. Jakiś wędkarz z Łodzi, który przyjeżdża tutaj co roku u schyłku lata- my też będziemy. Pracownik obsługi. Kierownik- zapłacicie jutro, a dzisiaj odpoczywajcie… Śniadanie, zabawa z dziećmi, no i jedziemy do Rogowa. W kwietniu otworzyli tam park dinozaurów, który […]

kierunek – toruń !!!

zbliża się weekend, dziewczyny zamęczają nas pytaniami o wyjazd z przyczepą… pogoda w kratkę, ale nasz domek na kółkach, mimo iż pełnoletni, gwarantuje bezpieczeństwo w każdych warunkach. planujemy wyjście do teatru, bo akurat ma być premiera „kopciuszka”, którego dziewczynki uwielbiają. chcemy odwiedzić planetarium, mając nadzieję, że dla 3- i 5-latki pokaz nie będzie zbyt trudny […]

kemping w toruniu

na kemping wjechaliśmy w nocy, zgodnie z obietnicą brama była otwarta. chcieliśmy się rozstawiać w głębi kempingu, ale w jednym z domków trwała impreza z dużą ilością alkoholu, więc postanowiliśmy zaparkować blisko pomieszczeń biurowo-socjalnych. i jak się okazało obok budy z psem… pies szczekał całą noc, pociągi jeździły, a niektóre nawet zatrzymywały się na pobliskim […]

deszczowa sobota w toruniu

niewyspani, ale z nadzieją na słoneczną przechadzkę po starym mieście wysmyknęliśmy z przyczepy. poszliśmy zobaczyć słynną panoramę starego miasta z drugiej strony wisły… tak wyglądała tego dnia: a zaraz potem zaczął padać deszcz, było raczej nieprzyjemnie. szukanie planetarium w deszczu to katorga, całe szczęście zdążyliśmy tuż przed pokazem gdyby nie wspaniała uczta kulinarna w naleśnikarni […]

zachodnie rubieże

Szukając weekendowych atrakcji dla dzieci natknęliśmy się na wzmiankę o Zoo-Safari w Świerkocinie, za Gorzowem Wielkopolskim. Spotkaliśmy się z różnorodnymi ocenami tej atrakcji, ale w zgodnej opinii dzieciaków- warto odwiedzić. Jako bazę wybraliśmy kemping Leśne Ustronie w Witnicy. Mieliśmy wyjechać dzień później, ale „co masz zrobić jutro zrób dzisiaj”, więc o 19 wyjechaliśmy w trasę. […]

mrozaca krew w zylach przygoda w zoo safari

Po pracowitym poranku (gotowanie obiadu i zameldowanie na kempingu) ruszylismy w kierunku zoo safari. Pomni roznych opinii nie nastawialismy sie na nic wiecej niz radosc dziewczyn na widok zwierzakow i placu zabaw:) Jak zwykle w naszym przypadku los okazal sie przewrotny;) Po 'odprawie’ biletowej i instrukcji, ze nie nalezy absolutnie wychodzic z auta na terenie […]

kemping "leśne ustronie" w witnicy

kemping położony jest na skraju malowniczego miasteczka witnica, znajdującego się pomiędzy gorzowem wielkopolskim a kostrzynem, blisko granicy z niemcami. znajduje się w lesie, nad jeziorem. czuliśmy się bezpiecznie, ośrodek jest zamykany na noc i dozorowany teren ośrodka jest dosyć ładny, szczególnie wysoki poziom prezentuje hotel z restauracją i pokojami gościnnymi. od bramy na kemping prowadzi […]

a jednak Hel i foki!:)

kolejny miał być Półwysep Helski. znaczy miał być już w zeszłym roku, ale październik był kiepski pogodowo, mokry i wietrzny, a wtedy lepiej się nie wybierać na kempingi nadmorskie. czyli dopiero wiosną, czyli na jedyny całoroczny kemping na półwyspie – Małe Morze. jak zwykle kiedy wyjeżdżamy skracam sobie tydzień pracy (oczywiście często pracuję nie mniej, […]

1 2 3 12