
na drugi dzień pobytu na Mazurach zaplanowaliśmy wycieczkę na północ- do wojennej kwatery Hitlera oraz do zakonu jezuitów. wyjechaliśmy dosyć wcześnie, żeby się później nie musieć nigdzie spieszyć. musieliśmy jeszcze dokonać drobnych zakupów w Lidlu oraz podjechać do bankomatu, bo atrakcje turystyczne ciągną po kieszeni ;-( postanowiłem wykorzytać nawigację do znalezienia bankomatu i niestety baza […]

przed kolejnym, tym razem już naprawdę wolnym, weekendem nerwowo obserwowaliśmy prognozy pogody. przewidywane wcześniej ciepłe dni miały okazać się chłodne, a przez Polskę przechodzić fale deszczu, wobec tego postanowiliśmy jechać niedaleko, żeby w razie załamania się pogody wrócić przed czasem. stanęło na łebskich wydmach. wyruszyliśmy w piątkowe przedpołudnie, dzięki czemu uniknęliśmy korków. droga przez Sopot […]

brama wjazdowa „Ambre” sugeruje, że wjeżdżamy na luksusowy kemping. rzeczywiście jest luksusowo biorąc pod uwagę nasze polskie standardy. kemping ma również wady, ale o tym później. sporo zainwestowano w to miejsce, panuje tutaj ład i porządek. obsługa kempingu i jej działanie są widoczne każdego dnia. wynająć można również domki, mają one przyporządkowane miejsca postojowe (w […]

Łeba to takie odpustowe miasteczko, poza sezonem nieruchawe, w sezonie nie do zniesienia- według relacji tych co przeżyli 😉 pierwszego dnia pobytu do godzin popołudniowych przelotnie padał deszcz. dziewczyny ubrane w kalosze i kurtki przeciwdeszczowe nie przepuściły żadnej kałuży kiedy tylko się wypogodziło wyruszyliśmy na spacer kierując się ulicą Nadmorską na wschód, mijając po drodze […]

Juz dawno obiecalismy dziewczynkom, ze zobacza pustynie:) O ruchomych piaskach w Lebie slyszalam rozne opinie, ze przereklamowane, ze tlumy ludzi jak na pielgrzymce albo odwrotnie- pelne zachwytu opisy przyrody tego unikatowego miejsca pomiedzy morzem, jeziorem i niebem. Na parking w Rabce podjechalismy dosc wczesnie, bylo kilka aut osobowych i kilka kamperow. Cena 4 zl za […]

z wycieczki na wydmy wróciliśmy głodni, więc szybko się przebraliśmy i ruszyliśmy w poszukiwaniu lokalu na obiad. żona jeszcze z samochodu wypatrzyła lokale przy kanale biegnącym od kanału portowego do jeziora Sarbsko. dotarliśmy tam, faktycznie wspaniałe galerie nad wodą niestety gastronomia w tym miejscu jeszcze nie działała, można było się tylko wybrać w morski rejs. […]

W niedzielne przedpołudnie w spokoju zjedliśmy śniadanie i spakowaliśmy się w drogę powrotną do Gdańska. Tuż przed wyjazdem odbyłem krótką rozmowę z recepcjonistką i dowiedziałem się, że kemping ma wiele problemów z Niemcami, którzy dosyć często odjeżdżają nie zapłaciwszy należności za pobyt. Pozostawiają wprawdzie w depozycie paszporty, ale kemping nawet nie próbuje ich odsyłać, czy […]

Postanowiliśmy wybrać się na kielecczyznę, z pierwszym noclegiem w okolicy Bałtowa. Odległość nieco ponad 500 km pokonywaliśmy kilkanaście godzin, z przyczepą po Polsce jeździ się ciężko, dodatkowo korki, roboty drogowe i wielokrotne postoje, bo dzieciom ciężko było wytrzymać bez ruchu…Wieczorem dojechaliśmy do Kolonii Wólki Bałtowskiej do agroturystyki znalezionej wcześniej w internecie. Gospodarze z reguły nie […]

noc minęła jak to na wsi, przy wtórze ujadania wiejskiego psa, który zamilkł dopiero rano, kiedy coś zdaje się upolował. Po śniadaniu ruszyliśmy na podbój krainy dinozaurów- Bałtowa. Mieliśmy do przebycia tylko kilometr pięknym jarem, na zboczach którego rosły trzy stuletnie modrzewie.To czwarty odwiedzany przez nas jurapark w Polsce i trzeba przyznać, że najbardziej okazały. […]

w Krzemionkach Opatowskich znajduje się rezerwat archeologiczny. jego najznamienitszą częścią jest podziemna trasa turystyczna w prehistorycznej kopalni krzemienia pasiastego. dowiedzieliśmy się o niej z reklamy w Bałtowie, musieliśmy się więc tutaj zatrzymać w drodze do Gacek. kupiliśmy bilety i ruszyliśmy zwiedzać, w nadziei że „uciekniemy” dużej grupie motocyklistów zgromadzonej na parkingu. udało się połowicznie: grupa […]