Posts by Krzysztof

kemping Przymorze

kemping „Przymorze” bardzo nam się spodobał. jest ładnie zagospodarowany, część jest porośnięta sosnami, które oprócz ładnego wyglądu pozwalają schronić się w cieniu. największą atrakcją dla rodzin z dziećmi jest niewątpliwie plac zabaw przy placu zabaw znajduje się altana w której mogą usiąść rodzice chcący przypilnować swoje pociechy obok placu zabaw zlokalizowane jest ogrodzone siatką boisko […]

rowerem na wydmy

obudziliśmy się o ósmej. wypiliśmy kawę, zjedliśmy śniadanie, wypiliśmy kolejną kawę i przygotowaliśmy rowery… ruszyliśmy chodnikiem wzdłuż ulicy Nadmorskiej kiedy chodnik się zwężył zjechaliśmy na ulicę, ruch był nieduży więc czuliśmy się bezpiecznie. przejechaliśmy przez miasteczko, między innymi przez nowo budowany deptak spacerowy, by potem zawrócić w kierunku Rąbki, skąd rozpoczyna się droga na wydmy. […]

Dino Park Łeba

przed 9 wyjechaliśmy z campingu i skierowaliśmy się ku pobliskiemu Parkowi Dinozaurów. minęliśmy bramę… parkingowy skierował nas na parking dla autobusów zjedliśmy śniadanie i mogliśmy wyruszyć na zwiedzanie. najpierw oczywiście mini-sesja zdjęciowa 😉 przejście do kasy trwało chwilkę. wejściówki dla naszej 4-osobowej rodziny kosztowały 80 zł park już od wejścia prezentuje się wspaniale, wkomponowany w […]

a ja ciągle wracam z Grecji…

minęły 4 dni od powrotu z Grecji, a ja ciągle wracam… do Polski, do Gdańska, do siebie… 36 dni oderwania od rzeczywistości, od naszych polskich problemów spowodowało ogromne rozdarcie. może gdyby pogoda była lepsza? pojutrze jedziemy nad jezioro, zawsze rwałem się by jechać, a teraz nawet Kaszuby nie potrafią sprawić bym przestał myśleć o słonecznym […]

na rowerach do Jelitkowa

kiedy tylko nie wyjeżdżamy z Gdańska, nie mamy żadnych zajęć, a dzieci są wolne od szkoły i pogoda na to pozwala wsiadamy na rowery i jedziemy nad morze… dzisiaj również pojechaliśmy do Jelitkowa, na lody i małe piwo 🙂 40 minut jazdy, pół godziny przerwy i powrót, za mało żeby się zmęczyć, akurat żeby się […]

ferma jeleniowatych w Kosewie Górnym

kilka wolnych dni sierpnia postanowiliśmy spędzić na Mazurach. szukając pretekstu do wyjazdu przypomnieliśmy sobie o zawodach balonowych w Ełku, ale nasz plan był dużo bogatszy… wyruszyliśmy przed południem i po 4 godzinach wylądowaliśmy w Kosewie Górnym za Mrągowem. przyjechaliśmy odwiedzić fermę jeleniowatych przy Instytucie Parazytologii PAN. najpierw pół godziny spędziliśmy w muzeum, które z zewnątrz […]

ponownie w Kadzidłowie

byliśmy kiedyś w Kadzidłowie, ale chcieliśmy ponownie odwiedzić park. nie liczyliśmy na takie szczęście jak poprzednio- wtedy zwiedzaliśmy sami z przewodniczką, przez 1,5 godziny była wyłącznie do naszej dyspozycji 🙂 przyjechaliśmy tutaj przed 9, jeszcze przed otwarciem. według informacji na tablicy przy kasie park czynny jest jednak o 9.30, przespacerowaliśmy się więc jeszcze po okolicy. […]

zawody balonowe w Ełku

jakiś czas temu Andrzej „Dembomen” z Ełku zaproponował spotkanie kamperowych załóg przy okazji zawodów balonowych. nie zgłaszałem się, bo w połowie sierpnia mieliśmy zaplanowany wyjazd zagraniczny, ale jak to w życiu bywa nastąpiła gruntowna zmiana planów… tuż przed zawodami nieśmiało zapytałem Andrzeja o wolne miejsce na parceli okazało się, że wszyscy zgłoszeni się wycofali, w […]

u Dembomena…

kiedy wróciliśmy z „balonów” dojechały zaproszone przeze mnie załogi „Wiktor” i „Sawicki”, a Renia szybko nakryła do stołu. dzieci, czyli Ania i Marek, Ola i Mania, Vincent oraz Maja z Kacprem zajęły się zabawą. było jadło i popitki, a wieczór mijał nam na rozmowach. niestety gospodarz wcześnie nas opuścił, bo miał ranną zmianę 🙁 nie […]

przystanek Giżycko

z Ełku pojechaliśmy jak radził Andrzej drogą 656 zamiast krajową 16 na Orzysz. potem i tak wjechaliśmy na „63” do Giżycka, było krócej i lepsza nawierzchnia, malownicze krajobrazy, trochę wąsko, ale bardzo miło się jechało… camping Zamek, który był naszym celem, leży po zachodniej stronie kanału, a zabytkowy most obrotowy nie pozwala na przejazd samochodem […]

1 15 16 17 18 19 29