
Z Radicofani ruszamy w okolice Pienza. To tutaj kręcono słynne sceny z „Gladiatora”. Najpierw zatrzymujemy się w San Quirico d’Orcia i spacerujemy po miasteczku. Jest naprawdę upalnie. Wypijamy resztki wody i wracamy do kampera. Ruszamy w dalszą drogę… Kolejny postój w Pienza, mimo iż niełatwo było znaleźć miejsce parkingowe. Nie będziemy tutaj nocować więc od […]

Naszym celem jest Montepulciano. Znajdujemy tutaj rozległy parking, na którym można zatrzymać się camperem. Niestety bez prądu, a na tym nam zależało. Ruszamy do miasta. Montepulciano jest mocno skomercjalizowane i szybko nas męczy. Wracamy za bramę, napełniamy butelki wodą gazowaną z podajnika i ruszamy do kampera. Chcemy jednak znaleźć lepsze miejsce na noc…

Wczoraj wieczorem dotarliśmy do Lucignano. Zatrzymaliśmy się na dużym trawiastym parkingu. Można tu zrobić pełen serwis (mogliby trochę poprawić) oraz podłączyć się do prądu. Po spokojnej nocy jemy śniadanie i ruszamy do miasta. Od murów miejskich dziwi nas tylko kilkaset metrów. Brama miejska staje się dla nas przepustką do jednego z najbardziej klimatycznych miasteczek naszej […]

Wieczorem ruszyliśmy ponownie na miasto. Przywitały nas koty.

Dzisiaj w planie mamy Sienę. Zatrzymujemy się na parkingu poniżej miasta.

Ze Sieny jedziemy do San Gimignano.

Dzisiaj postanowiliśmy pojechać nad morze.

Do Vinci i tak mieliśmy jechać, ale dzień czy dwa dni później. Okazało się jednak, że szykuje się tam niezła impreza: Festiwal Jednorożca 🙂

Z Pisy mieliśmy jechać do Lucca, ale Cosplay w Vinci zmienił nasze plany… Ale co się odwlecze to nie uciecze… tak więc dzisiaj LUCCA. Stellplatz niedaleko starego miasta więc wkrótce po przybyciu mogliśmy ruszyć na spacer.

Przyszedł czas powrotu… Z autostrady można było podziwiać Alpy, ale z kilometra na kilometr było coraz bardziej ponuro.