
z wycieczki na wydmy wróciliśmy głodni, więc szybko się przebraliśmy i ruszyliśmy w poszukiwaniu lokalu na obiad. żona jeszcze z samochodu wypatrzyła lokale przy kanale biegnącym od kanału portowego do jeziora Sarbsko. dotarliśmy tam, faktycznie wspaniałe galerie nad wodą niestety gastronomia w tym miejscu jeszcze nie działała, można było się tylko wybrać w morski rejs. […]

W niedzielne przedpołudnie w spokoju zjedliśmy śniadanie i spakowaliśmy się w drogę powrotną do Gdańska. Tuż przed wyjazdem odbyłem krótką rozmowę z recepcjonistką i dowiedziałem się, że kemping ma wiele problemów z Niemcami, którzy dosyć często odjeżdżają nie zapłaciwszy należności za pobyt. Pozostawiają wprawdzie w depozycie paszporty, ale kemping nawet nie próbuje ich odsyłać, czy […]

Postanowiliśmy wybrać się na kielecczyznę, z pierwszym noclegiem w okolicy Bałtowa. Odległość nieco ponad 500 km pokonywaliśmy kilkanaście godzin, z przyczepą po Polsce jeździ się ciężko, dodatkowo korki, roboty drogowe i wielokrotne postoje, bo dzieciom ciężko było wytrzymać bez ruchu…Wieczorem dojechaliśmy do Kolonii Wólki Bałtowskiej do agroturystyki znalezionej wcześniej w internecie. Gospodarze z reguły nie […]

noc minęła jak to na wsi, przy wtórze ujadania wiejskiego psa, który zamilkł dopiero rano, kiedy coś zdaje się upolował. Po śniadaniu ruszyliśmy na podbój krainy dinozaurów- Bałtowa. Mieliśmy do przebycia tylko kilometr pięknym jarem, na zboczach którego rosły trzy stuletnie modrzewie.To czwarty odwiedzany przez nas jurapark w Polsce i trzeba przyznać, że najbardziej okazały. […]

w Krzemionkach Opatowskich znajduje się rezerwat archeologiczny. jego najznamienitszą częścią jest podziemna trasa turystyczna w prehistorycznej kopalni krzemienia pasiastego. dowiedzieliśmy się o niej z reklamy w Bałtowie, musieliśmy się więc tutaj zatrzymać w drodze do Gacek. kupiliśmy bilety i ruszyliśmy zwiedzać, w nadziei że „uciekniemy” dużej grupie motocyklistów zgromadzonej na parkingu. udało się połowicznie: grupa […]

naszym celem były Gacki k. Buska Zdroju. w piątkowy wieczór po kilkugodzinnej podróży dotarliśmy do campingu „Loch Ness” w Gackach. zgadzało się wszystko włącznie z tragiczną drogą dojazdową… oraz jeziorem (tak naprawdę stawem). w bramie przywitał nas wirtualny znajomy z forum karawaning.pl. „Prezes” Jacek wprowadził nas na camping, sam właściciel widząc w czyich jesteśmy rękach […]

Do Gacek zawiodła nas chęć pokazania dzieciom Pacanowa, miejsca, do którego wedle bajkowych przekazów podróż swego życia odbywał najsłynniejszy polski koziołek. po spokojnej nocy na campingu rano ruszyliśmy więc do miasteczka spopularyzowanego przez Kornela Makuszyńskiego. spacerowaliśmy po nim dwie godziny… Pacanów ogłosił się europejską stolicą bajki, ale na wyrost- póki co na to miano nie […]

Ze względu na długą drogę powrotną zdecydowaliśmy się nie czekać do niedzieli. Pożegnaliśmy towarzystwo i w sobotnie południe ruszyliśmy w kierunku domu. W strugach deszczu pokonywaliśmy kolejne kilometry, zatrzymaliśmy się dopiero w Łodzi, by zatankować paliwo i zjeść hamburgera w McDonalds. Po chwili odpoczynku ruszyliśmy w dalszą drogę, ostatecznie zatrzymaliśmy się na stacji w Łysomicach […]
czerwiec to miesiąc, w którym rok w rok rozpoczynamy letni biwak nad jeziorem wdzydzkim. zawsze w tym samym miejscu, zawsze w tym samym, z małymi tylko zmianami, towarzystwie. w tym roku przyjechaliśmy 18 czerwca. na naszym cypelku stało już kilka przyczep, ale „nasze” miejsce na nas czekało. niby jesteśmy pewni, że nikt nam go nie […]
rozbijanie obozowiska to wiele mozolnych prac, z których tego dnia najważniejszą było wykonanie pomostu, używanego przede wszystkim przy nabieraniu wody z jeziora. zeszłoroczny pomost rozebrali i spalili wędkarze… mamy nauczkę, już nigdy nie zostawimy go na zimę! z „Castoramy” przywiozłem kilka kostek drewnianych 0,5 x 0,5 m i dwie belki wspornikowe. z lasu przyniosłem przewróconą […]