Blog

Dzień siódmy – Marathonas, Nea Styra

Przed południem korzystamy jeszcze z kempingowego basenu. Nikt nas nie wygania, ale jednak musimy opuścić kemping. Wyjeżdżamy ze stolicy kierując się ku jezioru Marathonas. Ciekawostką jest ruch wahadłowy na zaporze. No i jest dosyć wąsko.

Dzień ósmy – Limnionas

Port i plaża w Nea Styra są sympatyczne, jednak nie na tyle by tu zostać – nie mamy zbyt dużo czasu tego roku.

Dzień dziewiąty – Eretria

Dzisiaj jedziemy już na północ, za tydzień wracamy do Polski. Oczywiście kilka miejsc jeszcze odwiedzimy, byle unikać takich wrażeń jak przejazd przez miasto Mesochoria – nigdy więcej. Szczęśliwie dojeżdżamy do Eretrii. Podoba nam się tu się 😉

Dzień dziesiąty – Eretria

Eretria (miasto) może nie jest urokliwa, ale czasami nawet nie trzeba mrużyć oczu, by dostrzec coś naprawdę pięknego 🙂

Dzień jedenasty, dzień dwunasty – Kanatadika

Skoro świt ruszamy na północ wyspy, górskie krajobrazy i wspaniały piniowy las.

Dzień trzynasty – Kanatadika, Orei, Nisiotissa

Noc była gorąca. Dziewczyny były zmuszone spać na sofach zamiast w alkowie.

Dzień szesnasty, dzień siedemnasty, dzień osiemnasty – powrót

20 lipca rozpoczęliśmy powrót z Ellady nad Wisłę. Najpierw prom z Glify, a potem już autostradą z przekroczeniem kilku granic. Naszym celem było dotrzeć na Węgry…

Podróż, dzień pierwszy

Gdy jesteśmy daleko, karmimy naszą tęsknotę Twoją muzyką, jedzeniem, fotografiami sprzed lat… Teraz wreszcie pędzimy do Ciebie na złamanie karku, ścigając się z wiatrem, aby znowu poczuć parzący stopy piach, ciepłe i gorzkie od soli morze, usłyszeć cykady! Nasycić oczy błękitem, lazurem i turkusem, bielą domostw oraz złotem słońca. Zwolnić i dopasować bicie serca do […]

Dzień drugi- przymusowy odpoczynek.

Okazuje się, że trafiliśmy w cudowne miejsce! Wczorajszy kiepski nastrój z powodu awarii skutecznie został wyparty przez oczarowanie i zachwyt! Miejsce na nocleg- parking przy jeziorze Paprocany- bardzo spokojne i ciche. Po śniadaniu ruszyliśmy ścieżką prowadzącą dookoła zbiornika. Mimo wczesnej godziny, jak na niedzielę, spotykamy wielu rowerzystów i biegaczy. Dróżka w większości jest zacieniona, ale […]