
nocka minęła spokojnie, bo wybraliśmy dobre miejsce postojowe, na skraju parkingu, z dala od drogi i przejeżdżających ciężarówek, za towarzystwo mając innego kampera. dzieci spały, a my ruszyliśmy ku Holandii. po około 2 godzinach zatrzymaliśmy się, by zjeść śniadanie, po czym pomknęliśmy dalej. w porze obiadu zatrzymaliśmy się na parkingu przed granicą. dziewczyny bawiły się […]

po kilkunastu minutach wsiadamy na rowery i jedziemy rozejrzeć się po okolicy. znowu wsiadamy na rowery i ruszamy w kierunku morza… na chwilę wjeżdżamy między domy, by podglądać trochę Holendrów 😉 mijamy oryginalnego kampera 🙂 mieszkańców nie spotkaliśmy, za wyjątkiem tej pani 😉 po drodze widzeliśmy wiele stajni i koni w końcu dojechaliśmy do drogi […]

przyszedł czas do wymarszu na wieczorną paradę, zresztą wszyscy sąsiedzi i mieszkańcy miasteczka mieli ten sam azymut 🙂 wszędzie trwały ostatnie przygotowania. minęliśmy estradę przy której parada będzie defilowała na sam koniec i poszliśmy na rynek, gdzie zgromadziło się najwięcej ludzi. trafiliśmy na występu męskiego zespołu, który śpiewał (chyba) szanty. na koniec wszyscy tłumnie odśpiewali […]

Kolo godziny 9 rano ruszamy w kierunku ogrodow Keukenhof. Juz z drogi widac, ze nie bedziemy pierwsi na parkingu;) Jest jednak sporo miejsca, parkujemy wiec robiac male zamieszanie:) Musimy stanac inaczej niz wszyscy: tylem w kierunku plynacego przez parking kanalu. Inaczej bedzie za malo miejsca dla naszego kampera- no i naped mamy na przod, a […]

zerwany pasek rozrządu to poważna usterka, której usunięcie rzadko kiedy kończy się na wymianie paska… zadzwoniłem na numer podany przez ADAC i o dziwo, dogadałem się 😉 zostałem zapewniony, że w ciągu pół godziny przyjedzie samochód pomocy drogowej… rzeczywiście przyjechał, a w nim sympatyczny Holender 🙂 usterka była nienaprawialna w miejscu zdarzenia, czekamy więc na […]

(będzie o tym, jak zapracowany ostatnio ojciec dzieci widujący przelotem postanowił nadrobić to zabierając je na weekend, czyli „Dni Dziecka 2011 w Łebie”) rano podczas pakowania kampera zauważyłem, że światła stopu cały czas świecą (zawsze musi się jakaś niespodzianka przydarzyć), pojechaliśmy więc na warsztat do „Bystrzaka” z Camperteam (podziękowanie!), gdzie elektryk szybko zlokalizował usterkę. czujnik […]

kemping „Przymorze” bardzo nam się spodobał. jest ładnie zagospodarowany, część jest porośnięta sosnami, które oprócz ładnego wyglądu pozwalają schronić się w cieniu. największą atrakcją dla rodzin z dziećmi jest niewątpliwie plac zabaw przy placu zabaw znajduje się altana w której mogą usiąść rodzice chcący przypilnować swoje pociechy obok placu zabaw zlokalizowane jest ogrodzone siatką boisko […]

obudziliśmy się o ósmej. wypiliśmy kawę, zjedliśmy śniadanie, wypiliśmy kolejną kawę i przygotowaliśmy rowery… ruszyliśmy chodnikiem wzdłuż ulicy Nadmorskiej kiedy chodnik się zwężył zjechaliśmy na ulicę, ruch był nieduży więc czuliśmy się bezpiecznie. przejechaliśmy przez miasteczko, między innymi przez nowo budowany deptak spacerowy, by potem zawrócić w kierunku Rąbki, skąd rozpoczyna się droga na wydmy. […]

przed 9 wyjechaliśmy z campingu i skierowaliśmy się ku pobliskiemu Parkowi Dinozaurów. minęliśmy bramę… parkingowy skierował nas na parking dla autobusów zjedliśmy śniadanie i mogliśmy wyruszyć na zwiedzanie. najpierw oczywiście mini-sesja zdjęciowa 😉 przejście do kasy trwało chwilkę. wejściówki dla naszej 4-osobowej rodziny kosztowały 80 zł park już od wejścia prezentuje się wspaniale, wkomponowany w […]

kilka wolnych dni sierpnia postanowiliśmy spędzić na Mazurach. szukając pretekstu do wyjazdu przypomnieliśmy sobie o zawodach balonowych w Ełku, ale nasz plan był dużo bogatszy… wyruszyliśmy przed południem i po 4 godzinach wylądowaliśmy w Kosewie Górnym za Mrągowem. przyjechaliśmy odwiedzić fermę jeleniowatych przy Instytucie Parazytologii PAN. najpierw pół godziny spędziliśmy w muzeum, które z zewnątrz […]