przed godziną 16 dojechaliśmy na camping LOK w Gąsawie. dziewczyny od razu ruszyły do ogromnej piaskownicy 😉 na campingu stało jeszcze kilka przyczep, ale „nasze” miejsce było wolne po zameldowaniu się zjedliśmy obiad i mogliśmy ruszyć na spacer w jednych miejscach nic się nie zmieniło od zeszłego roku… a w innych położono nowy asfalt i […]
dziewczyny skoro świt pobiegły zbierać kasztany na camping zaczęli się zjeżdżać rezydenci, z których większość akurat w ten weekend zabierała swoje przyczepy. oni się pakowali, myśmy się rozkoszowali… po śniadaniu ruszyliśmy do stacji kolejki wąskotorowej. naszą uwagę przykuwały kolorowe krzewy… koty… krajobrazy… kto nie ma w głowie ten ma w nogach- w połowie drogi musiałem […]
pożegnaliśmy Żnin, w drodze do Biskupina pociąg zatrzymał się ponownie w Wenecji w Biskupinie z daleka dostrzegłem kilka osób z forum Camperteam.pl, ale oni gnali na festyn, a my na obiad. pomni pomyłki kulinarnej z ostatniej wizyty, kiedy to weszliśmy do fastfooda przy parkingu postanowiliśmy zapłacić więcej za przyzwoity obiad w Karczmie Biskupińskiej. stołowanie się […]
camping LOK w Gąsawie nie ma zbyt wysokiego standardu. wprawdzie można się podłączyć do prądu, do kranu z bieżącą wodą blisko to jednak kamperowanie tutaj nie dla każdego będzie wygodne. szarą wodę każą spuszczać bezpośrednio do trawy, którą zresztą niezbyt często koszą, a kasetę wc opróżnia się do muszli ustępowej. jezioro nie ma pierwszej klasy […]

Nie ciągnęło nas do tej pory do Warszawy. Sami mieszkamy w dużym mieście i priorytetem była zawsze ucieczka od wszystkiego co głośne, zagonione i pardon- śmierdzące;) Późnojesienna pora nie zawsze jest łaskawa dla pobytów na łonie przyrody więc zdecydowaliśmy się pokazać córkom stolicę naszego kraju. Przed wyjazdem pytaliśmy na forum CT o miejsca postojowe, co […]

Ruszamy! …pierwsze zadanie to kolumna Zygmunta- co trzyma w dloniach? dlaczego? Dziewczyny dowiedzialy sie tez krol jako pierwszy Polak gral w pilke nozna!:) Byl tez poszukiwaczem kamienia filozoficznego (czyli po fachu z Harrym Potterem;)), pasjonowal sie sztuka i przeprowadzal najdziwniejsze eksperymenty alchemiczne, z ktorych jeden skonczyl sie pozarem i splonela czesc zamku na Wawelu! Wtedy […]

…na obiad trafilismy do Kompanii Piwnej ul. Podwale 25. Spodobalo nam sie auto, ktore wygladalo z bramy:) Bylo z innego czasu. Pan, ktory czekal na gosci obok tegoz auta mial stroj tez niecodzienny. Po wejsciu do bramy zobaczylismy ogromny ogrodek piwny czynny zapewne latem i jeszcze wspanialsze auto:) Wszystko wystylizowane na klimatyczna uliczke. W srodku […]

Drugi dzien naszej warszawskiej przygody trzeba bylo zaczac od obowiazkow. W czasie gdy Olenka pod moim okiem cwiczyla na skrzypcach- Marianna umilala czas tacie gra w „chinczyka” (wersja Scooby Doo;)) Tego dnia nie bralismy ze soba przewodnika- mielismy inne plany. Jako pierwsze pojechalismy odwiedzic Muzeum Powstania Warszawskiego. Zobaczylismy kolejke do kas, glowa rodziny ustawila sie […]

Pora obiadowa- czas odwiedzic ponownie Kompanie Piwna:) Proponowalismy corkom chinska restauracje, srodziemnomorskie klimaty, ale jednoglosnie zdecydowaly sie na dosc ciezka kuchnie;) Oczywiscie przyczyna byla jasna: slodka kulka na patyku na zakonczenie posilku z rak kelnera;)) Trudno! Bedziemy musieli zjesc golonke i napic sie zimnego piwa, no ale czego nie robi sie dla dzieci;) Tytulem rezerwacji […]

zastanawialismy sie, ktora trase obrac ostatniego dnia naszego pobytu w stolicy. Myslelismy o Lazienkach, ale w koncu stanelo na trasie nr 9, czyli „Tam gdzie mury drapia chmury”:) Dziewczyny dostaly od babci srodki platnicze na jakis drobiazg wiec okolica drapaczy chmur i centrum handlowego byla idealna, zeby polaczyc pozyteczne i mile:) Pierwszy obiekt to slup, […]