
spalismy dobrze…dwa razy zbudzily mnie wieksze ruchy promu kiedy plynal po duzej fali, ale dziewczynki pelne wrazen snily bez przerwy:) Nie sprawdzily sie kolejne juz mity- ze tiry halasuja, ze prom glosny, ze wlaczaja sie alarmy…nic takiego nie mialo miejsca- ba! bylo nawet ciszej niz w czasie naszej powrotnej podrozy z Chorwacji promem do Rijeki […]

wczesnym rankiem opuscilismy Diakofto i ruszylismy w kierunku Kanalu Korynckiego. Droga bardzo dobra, nawigacja bez zarzutu- doprowadzila nas dokladnie na parking kolo tej atrakcji turystycznej. Kilka krokow i juz mozemy podziwiac niewiarygodne dzielo ludzkich rak. chetnych jest duzo wiecej;) Kiedy mijamy sklepiki z pamiatkami, w ktorych gra glosno grecka muzyka- Marianna zaczyna tanczyc, bardzo to […]

tego dnia mielismy w planie zajechac na kemping w Paralia Irion. Ponoc przyjazny dla duzych kamperow:) Wczesnie rano wrzucilismy kierunek Krzysiowi Holowczycowi i w droge!Niestety pod koniec trasy nasz nawigator sie pogubil i koniec koncow wyladowalismy na kempingu Lefka Beach. Dziewczynki jeszcze spaly wiec wyszlismy z auta rozejrzec sie czy bedzie dla nas miejsce. Niestety […]

Rano juz wiedzielismy dokad chcemy pojechac:) Tolo- miejsce, w ktorym byli moi rodzice 25 lat temu, i ktore moja mama wspomina do dzis z wielkim sentymentem:) Nie wiemy co prawda jak tam wyglada kemping, czy jest serwis dla kamperow, ale jedziemy! Najwyzej podjedziemy kawalek dalej do Drepano, tam sa 4 kempingi wiec na pewno, na […]

rano pozegnalismy kemping w Tolo zapowiadajac pani, ze wrocimy za dwa dni- tyle przewidujemy spedzic w pierwszej stolicy Grecji: Nafplio. Przed dalsza droga po Peloponezie chcemy byc wyserwisowani do tzw. zera, poniewaz kolejny postoj z mozliwoscia serwisu bedzie dopiero na wyspie Elafonisos czyli za 5-6 dni od wyjazdu z Tolo. Droge do Nafplio pokonalismy w […]

wrocilismy do Tolo po jednym dniu pobytu w Nafplio. Nam wystarczylo:) Dzisiejszy dzien to wlasciwie czyste lenistwo- dolce vita! plaza…

Po godzinie 9 (zrobiwszy wczesniej serwis) wyruszylismy z kempingu „Lido on the beach” w kierunku kolejnego punktu trasy: Paralia Aghiou Andrea. Droga wiedzie nas dzisiaj bardziej gorzyscie i spiralnie niz zawsze:) Widoki przepiekne! Stwierdzamy, ze Grecy jezdza bardzo rozwaznie- jesli juz wyprzedzaja na zakretach to ida bardzo blisko wyprzedzanego auta;) Zadnej brawury;)

po wczorajszej kolacji zgodnie postanowiliśmy zostać jeszcze trochę. wprawdzie nie pojedziemy na plażę Fokiano odległą o 70 km, nie wrócimy tutaj na kolację i nie będziemy nocować (ach ta fantazja!), ale zostaniemy do obiadu, który zjemy po polsku ok. 13, a nie wieczorem, jak Grecy 😉 tymczasem zarówno nam jak i dziewczynom spało się słodko […]

ruszyliśmy na nadmorską drogę tysiąca zakrętów… mimo pory największego upału dzięki klimatyzacji silnikowej i wentylatorowi 12v w części mieszkalnej bez większego zmęczenia dotarliśmy do Leonidio, to pierwsze miasteczko z tak wąskimi uliczkami na naszej drodze.

z nieszczesnego Mitropoli wyruszylismy o 6 rano, zeby uniknac ewentualnego ruchu kolowego. Nie wierzylam, ze wyjedziemy…cala noc snilo mi sie, ze tkwimy w tym miejscu bez mozliwosci powrotu. Z wyjazdu stromizna przez waskie uliczki, z zakretami na styk naszego 8 metrowego auta nie mam ani jednego zdjecia. Nie bylam w stanie…trzymalam sie kurczowo uchwytu w […]