Dzień trzeci i czwarty – Bibione

Przenosimy się do nieodległego Bibione. Darmowy parking na spokojnym osiedlu.

Plaża w Bibione to nie rzędy, ale całe sektory leżaków.

Rano plaża jest pusta i wrażenie nie jest takie złe, w dodatku trafiliśmy tutaj o wschodzie słońca.

Nocny przypływ nie zdołał zniszczyć piaskowych budowli…

Morze pozostawiło za to dziesiątki, jeśli nie setki meduz. Chyba się nie wykąpiemy 🙁

Zobaczymy okolicę, ale i tak pójdziemy na plażę!

Niespieszno nam 🙂

Dochodzimy do plaży. Meduz nie ubyło, za to w słońcu wydają się całkiem ładne.

Na plaży sporo ludzi, pojawiły się nowe zamki z piasku, ale nadal nikt się nie kąpie. Za to grupa osób tańczy zumbę.

Dziewczyny najpierw patrzą z zainteresowaniem, a potem same przyłączają się do zabawy 🙂

Po takiej porcji ruchu wracamy do kampera i już się nie ruszamy!

Tags:

No responses yet

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.