powrót z Italii

Przyszedł czas powrotu… Z autostrady można było podziwiać Alpy, ale z kilometra na kilometr było coraz bardziej ponuro.

Dojechaliśmy do Vipiteno (Sterzing). Na spacer i posiłek.

Dosyć pusto tutaj. Ładnie, ale trochę nijako.

Mimo wszystko spędziliśmy tutaj noc, a następnego ranka ruszyliśmy w dalsza drogę. Od początku się chmurzyło…

Granice austriacko-niemiecką osiągnęliśmy w deszczu.

I tak kończą się nasze kamerowe wakacje 🙁 Jeszcze spędzimy trochę czasu razem w Berlinie, ale to już całkiem inna historia…

Tags:

No responses yet

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.